Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Wydanie: PRESS 09-10/2022

Przyczajony tygrys, ukryty smok

Szlachetna siwizna, wzbudzający zaufanie głos, ambasadorska powaga i doświadczenie w zawodzie czynią zeń rasowego anchora. Niektórzy obsadzają go w roli wskrzesiciela mediów publicznych po Jacku Kurskim. Dlaczego więc Jarosław Gugała tkwi schowany w niszowych programach Polsatu?

Polsat długo czekał na Gugałę. Żadnych nerwowych ruchów. Jak rasowy headhunter, który wie, że na dobry transfer trzeba czasu.

– Zadzwonili do mnie jakiś rok przed zakończeniem misji dyplomatycznej. Mówili, że mają dziewczynę, czyli Dorotę Gawryluk, ale brakuje im faceta, a ja bym się nadał, bo zrobili badania fokusowe, z których wynika, że jestem rozpoznawalny. I że jeśli po powrocie z Urugwaju będę zainteresowany, to proszą o kontakt – mówi Jarosław Gugała. – A ja w zasadzie nie byłem zainteresowany, bo gdy tylko wróciłem, odezwała się do mnie Nina Terentiew, szefowa Dwójki: „Jaheczku, przyjdź do mnie, wiesz, że nienawidzę polityki, ale będziesz mógł się z tymi politykami boksować, ile zechcesz, będziesz miał u mnie jak w haju” – kusiła. Niestety, nie zgodził się na to prezes Kwiatkowski, a w TAI mi powiedzieli, że coś mi w Warszawskim Ośrodku Telewizyjnym mogą znaleźć. Natychmiast poprosiłem o kartkę papieru i napisałem prośbę o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Bo formalnie byłem pracownikiem TVP, ponieważ służba publiczna jest traktowana jako oddelegowanie. No i tak rozstałem się z TVP, po czym trafiłem do Polsatu.

Był rok 2004.

Dorota Boruszkowska

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.