Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Wydanie: PRESS 7-8/2025

Jestem z innego świata

Zacznijmy od końca – czyli od tytułu AdWoman 2024. Byłaś zaskoczona?

Nie spodziewałam się tej nagrody. Ani nawet nominacji. Tym bardziej że w tym roku nominowane były naprawdę znaczące nazwiska w branży. Czuję się nadal outsiderką, wielu osób wciąż nie poznałam osobiście. Weszłam do świata reklamy niedawno, trochę z boku. Może właśnie dlatego?

Dlatego?

Może to paradoksalnie mi pomogło – jestem osobą z innego świata. Wnoszę inne spojrzenie, nowy sposób pracy. Mam doświadczenie w prowadzeniu zespołów, transformacjach organizacyjnych i budowaniu nowej kultury organizacji. W Papaya Films to się przydało. Wchodząc tu, miałam też pełne zaufanie od właściciela – Kacpra Sawickiego. Wiedział, że potrzebna jest zmiana, i dał mi zielone światło, żeby ją wprowadzić.

Skąd w ogóle pomysł, żeby przejść do Papaya Films? Wcześniej byłaś w globalnych strukturach koncernów Disney i Fox.

To był pomysł ludzi z Papaya Films. W pewnym momencie firma była już na takim etapie rozwoju, że potrzebowała kogoś, kto „zajmie się ludźmi”. Kogoś, kto pomoże uporządkować komunikację, procesy, wartości. Kacper zrobił w firmie badanie, z którego jasno wynikało, że przydałby się taki człowiek. I rozpoczął rekrutację. Na początku odmówiłam. Pracowałam jeszcze przy integracji Disney–Fox, nie chciałam tego zostawiać w połowie. Mam taką cechę, że kończę rzeczy. Nie rzucam pracy, dopóki nie domknę procesu. To poczucie odpowiedzialności jest zresztą cechą wielu z nas, kobiet.

Magdalena Soroczyńska

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.