Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Masz już "Presserwis"? To newsletter, który od poniedziałku do piątku dostaniesz rano na skrzynkę pocztową  |  Publikujemy tam kilkadziesiąt mniejszych i większych materiałów o mediach i reklamie – newsów i analiz  |  To tematy, o których potem mówią inni  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Wydanie: PRESS 09-10/2021

Nie jestem trollem

Z Michałem Marszałem, twórcą social mediów tygodnika „Nie”, rozmawia Grzegorz Kopacz

Dlaczego tak długo ukrywał się Pan jako prowadzący social media „Tygodnika NIE”?

Nie mam parcia na szkło.

A może wstydził się Pan roboty dla Urbana?

Gdybym się miał wstydzić tego pisma lub naczelnego, tobym w ogóle do niego nie poszedł. A byli tacy, co pisali w tym tygodniku nie pod swoim nazwiskiem.

Social media „NIE” zastał Pan drewniane.

Było nawet gorzej, choć w zasadzie moja poprzedniczka robiła je tak jak wszyscy, czyli zapowiadała, co będzie w następnym numerze tygodnika. Taki wpis czasem miał sześć lajków, czasem dwanaście, tak jak w wielu w innych gazetach. Na początku też tak kombinowałem. Pewnego tygodnia limuzynom posłów i ministrów z PiS dzień po dniu zdarzały się wypadki drogowe. Zrobiłem prostego mema: zdjęcie karambolu na drodze z tekstem: Zjazd polityków Prawa i Sprawiedliwości. To dotarło do milionów internautów, miało kilka tysięcy lajków. Wtedy zrozumiałem, że tak właśnie to trzeba robić. W końcu ludzie zaczęli o mnie mówić admin, twórca. Ja się nie wychylałem i o nic nie zabiegałem. Media i firmy same zaczęły się zgłaszać do mnie.

Grzegorz Kopacz

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.