Wydanie: PRESS 09-10/2026

Istotny wpływ biznesu

DYSKUSJA EKSPERTÓW O TYM, JAK UNIKNĄĆ OSKARŻEŃ O SOCIAL WASHING I GREENWASHING ORAZ CO DOBREGO DLA BIZNESU, ALE I KLIENTÓW PRZYNIOSŁO RAPORTOWANIE ESG

Agnieszka Olbrot: Pod koniec września wejdą w życie przepisy dotyczące social washingu i greenwashingu. Mają służyć skuteczniejszej niż do tej pory walce z fałszywymi komunikatami skierowanymi do konsumentów.

Piotr Glen: 26 września – data, której wszyscy się boją. A przecież wejście w życie dyrektywy w zakresie ochrony konsumentów w kwestiach ekologicznych i społecznych oraz komunikacji tych kwestii nie oznacza, że firmy nie będą mogły mówić o tym, że ich produkty bądź usługi są zielone, dobre dla społeczeństwa i rozwiązują określone problemy. Ta dyrektywa mówi o tym, że używając sformułowań takich jak „zielony”, „eko”, „prośrodowiskowy”, trzeba móc udowodnić, że mówią one prawdę. Tymczasem istnieje ryzyko, że z powodu nowych przepisów firmy będą bały się mówić o zrównoważonym, odpowiedzialnym pochodzeniu ich ofert w obawie przed sankcjami prawnymi. A przecież to bardzo ważne, by informować o dobrych produktach czy usługach, bo to napędza działania proekologiczne czy prospołeczne.

Co dyrektywa oznacza w praktyce? To, że nie będzie można reklamować produktów lub usług jako niskoemisyjne, jeśli ta ich cecha wynika z wypełniania przez firmę określonych prawem obowiązków. Nie będzie można przyznawać własnych certyfikatów ani odznak ekologicznych, przeprowadzać audytów, bo od tego są odpowiednie, zaufane instytucje.

Agnieszka Olbrot: Jak częste jest zjawisko social washingu i greenwashingu w Polsce?

Piotr Glen: Nie spotkałem się w Polsce z dobrymi, wnikliwie przeprowadzonymi badaniami. Natomiast badania, które przeprowadziła Unia Europejska, pokazały, że w odniesieniu do 53 procent produktów nadużywano określeń typu „ekologiczny”, „neutralny dla klimatu”, a jednocześnie 40 procent nie spełniało żadnego z kryteriów pozwalających używać wobec nich takich epitetów.

Agnieszka Olbrot: Jak zatem uniknąć posądzeń o green- i social washing?

Marta Pokutycka-Mądrala: Na pewno ważne jest, by działania w ramach ESG były zakorzenione w strategii firmy oraz komplementarne wobec działań produktowych i konsumenckich. Tak przynajmniej jest w przypadku Nationale-Nederlanden. Jesteśmy ubezpieczycielem, nasze produkty dotyczą życia i zdrowia i to, co robimy w obszarze społecznym, wynika wprost ze strategii biznesowej. Mamy wpisane w nią bardzo mocne zaangażowanie społeczne, mamy przeznaczone na ten cel fundusze. Działamy w obszarze zdrowia, profilaktyki, edukacji zdrowotnej. Jako firma z branży finansowej sporo uwagi poświęcamy edukacji finansowej, a także rozwijaniu kompetencji technologicznych. Wszystkie swoje działania możemy poprzeć raportami o ich efektach, rozliczeniami, oczywiście podlegamy też audytom – zarówno lokalnym, jak i globalnemu, jako część Grupy NN.

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.