Wydanie: PRESS 09-10/2026

Zbrzydzenie

Apostoł piękna, dobrej fotografii i architektury w swoim magazynie dawał brzydkie rysunki AI. Gdy rozległy się protesty, wytłumaczył się srebrnikami

Kto w tej redakcji upiera się przy generowaniu ilustracji przez AI? – zapytał czytelnik portalu Fathers.pl, rozpętując burzę. Filip Springer, redaktor naczelny magazynu, odpowiedział, że on.

O sprawie w krótkim czasie zrobiło się głośno w środowisku ilustratorów. Rozpoczęła Magdalena Pankiewicz, głos zabrał też Bartosz Kosowski, który zestawił decyzję Springera z jego dotychczasowym wizerunkiem: człowieka piszącego książki o zbrzydzeniu Polski, wykładowcy Szkoły Reportażu, twórcy Szkoły Ekopoetyki, osoby, która od lat upomina się o piękno polskiej przestrzeni publicznej. Ten sam człowiek, na własnym, świeżo reaktywowanym portalu, ilustrował teksty banalnymi obrazkami stworzonymi przez sztuczną inteligencję.

WIEDZA, INTELIGENCJA I EMOCJE

Filip Springer publikuje obszerną polemikę na Fathers.pl. Przyznaje, że dyskusja pokazała coś, czego redakcja wcześniej nie doceniła: odbiorcy nie akceptują takiej praktyki. Zapowiedział koniec korzystania z Midjourney do ilustrowania tekstów. „Na łamach Fathers nie będziemy już publikować obrazów generowanych przez modele językowe” – zadeklarował.

Nie były to jednak przeprosiny bez zastrzeżeń. Springer odrzucił tezę, że to jego niewielki magazyn ponosi główną odpowiedzialność za sytuację polskich ilustratorów, skoro publikuje kilka tekstów miesięcznie, w większości ilustrowanych zdjęciami, a do generatora sięgał tylko wówczas, gdy nie udawało się zdobyć odpowiedniej fotografii. Zauważył też coś, co brzmi jak riposta skierowana w stronę większych graczy: duże redakcje korzystają z podobnych narzędzi na znacznie większą skalę, zwalniają ludzi i podnoszą normy wydajności w imię czystej optymalizacji kosztów, tylko że łatwiej uderzyć w małego, bo mały nie ma jak oddać.

Arkadiusz Hapka, który przez ponad cztery lata koordynował graficznie okładki „Polityki” i narysował ich ponad 40, nie ma wątpliwości. – AI nie tworzy z powietrza, tylko bazuje na cudzej pracy, w tym prawdopodobnie również na książkach Springera. Nie przyjmuję argumentu o małym budżecie – mówi. Dziwi go coś innego: że część dziennikarzy uznaje generowanie tekstu za nieetyczne, a generowanie obrazu już nie, jakby była jakaś różnica. Jeśli redakcja akceptuje jedno, pyta retorycznie, to dlaczego ma nie zaakceptować drugiego i po prostu nie wygenerować tekstów do całego numeru?

***

To tylko fragment tekstu z najnowszego numeru „Press”. Przeczytaj go w całości w magazynie.

„Press” do nabycia w salonach prasowych, App Store, Google Play, e-Kiosku lub online na E-sklep.press.pl.

Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski i premier Tusk dla wybranych

Klaudia Kowalczyk

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.