Wydanie: PRESS 09-10/2026
Fascynujący zawód
Rozmowa z MICHAŁEM ARAMENTEM, CMO McDonald’s Polska, Ad Marketerem Roku 2025
Został Pan Ad Marketerem Roku 2025, gratuluję!
To ogromne i bardzo osobiste wyróżnienie. Traktuję je jednak przede wszystkim jako sukces całego zespołu marketingu McDonald’s. Od kilku lat konsekwentnie stawiamy sobie ambitny cel: tworzyć marketing odważny, wyrazisty i naprawdę zauważalny. Chcemy prowokować emocje, wywoływać dyskusje i być obecni w codziennych rozmowach naszych gości. Cieszę się, że dostrzegają to nie tylko konsumenci, ale również branża. Ta nagroda podsumowuje kilka lat intensywnej pracy, ale też wyjątkowo udany rok. Największą satysfakcję daje mi to, że nasze kampanie, które zostały zauważone, przebiły się też do świadomości naszych odbiorców. Właśnie o taki wpływ zawsze walczymy.
Czy docenienie przez branżę, przez ludzi, z którymi Pan współpracuje lub którzy chcieliby z Panem współpracować, ma szczególne znaczenie?
Zdecydowanie tak. Uznanie ze strony branży ma szczególną wartość. Eksperci doskonale wiedzą, ile pracy, odwagi i często trudnych decyzji stoi za każdą kampanią. Znają kulisy tego procesu, rozumieją jego złożoność i wiedzą, jak wiele elementów musi zadziałać, by złożyło się to na sukces. Właśnie dlatego takie wyróżnienie cieszy podwójnie. To sygnał od ludzi, którzy naprawdę rozumieją naszą pracę.
Ma Pan doświadczenie z pracy w Unileverze i PepsiCo. Jak wygląda przejście z FMCG do sieci restauracji, dodatkowo takiej, która jest love brandem?
Miałem szczęście pracować w świetnych organizacjach i z każdej wyniosłem bardzo dużo. FMCG nauczyło mnie przede wszystkim bezkompromisowego skupienia na konsumencie – analizowania insightów, okazji i realnych potrzeb. Ten sposób myślenia jest w McDonald’s równie ważny. Największa różnica dotyczy jednak doświadczenia marki. Oczywiście goście uwielbiają nasze burgery, frytki czy kawę, ale wizyta w McDonald’s to coś znacznie więcej. Składają się na nią emocje łączące się z wizytą, osobistymi historiami i wspomnieniami oraz konkretnymi doświadczeniami związanymi z marką. Tego budowania relacji z marką branża mogłaby się uczyć od McDonald’s. Na tym polega love brand. To sprawia, że marketing nie kończy się na komunikacji produktu. Przejście z FMCG do gastronomii było dla mnie niezwykle inspirujące. Lubię się uczyć i szukać nowych wyzwań, dlatego zmiana kategorii okazała się ekscytująca. Mechanizmy budowania portfolio, komunikacji czy doświadczenia marki są tutaj inne, ale właśnie to sprawia, że ta praca jest tak interesująca.
Kacper Peresada
Aby przeczytać cały artykuł:
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter


