Wydanie: PRESS 09-10/2026

Tusk dla wybranych

To, co dziennikarze mówią o premierze, zadziwia bardziej niż to, co on o nich myśli

Pytam Michała Szułdrzyńskiego, redaktora naczelnego „Rzeczpospolitej”, kiedy opublikował ostatni wywiad z Donaldem Tuskiem. – To było tak dawno… – zastanawia się. Po chwili mówi: – Było to wtedy, gdy Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej zaprosił na spotkanie dziennikarzy z Europy, w tym przedstawiciela „Rzeczpospolitej”. I to był ostatni raz, mimo, że potem jeszcze wiele razy się o to się staraliśmy.

TYLKO DLA WYBRANYCH

Jak długo trzeba stać w kolejce po wywiad z premierem? – pytam Jacka Żakowskiego, komentatora Radia Tok FM, a do niedawna publicysty „Polityki”. – Nie ma żadnej kolejki. Można być tylko wybranym – uważa Żakowski. – Wywiad z Tuskiem teraz nie jest możliwy. Wiele razy próbowaliśmy go zdobyć, ale bez skutku – oznajmia bez wahania Karolina Lewicka, dziennikarka polityczna Tok FM.

O rozmowę z Tuskiem bez skutku zabiega od lat tygodnik „Polityka”. Ostatni raz polityk udzielił wywiadu naczelnemu pisma Jerzemu Baczyńskiemu i nieżyjącej już Janinie Paradowskiej prawie 11 lat temu, czyli w grudniu 2015 roku. Marek Czyż, dziennikarz TVP, także jest zdania, że uzyskanie wywiadu od Tuska jest bardzo trudne. Zdarzają się jednak miłe niespodzianki. – Podczas kampanii wyborczej w 2023 roku premier zgodził się porozmawiać z małym lokalnym portalem ze Śląska Dziennikmetropolii.pl, który wówczas prowadziłem. Generalnie jednak, tak jak inni politycy, Tusk używa mediów tylko wtedy, kiedy ich potrzebuje – stwierdza Czyż.

Wyjątkiem jest „Gazeta Wyborcza”, która zdobyła wywiad z premierem w listopadzie 2025 roku, a wcześniej w marcu 2024 roku. Oba wywiady przeprowadził zastępca redaktora naczelnego „GW” Bartosz T. Wieliński. Czy jednak obecność Donalda Tuska na łamach tego dziennika raz na kilkanaście miesięcy oznacza otwartość Tuska na „Wyborczą”?

GRATULACJE DLA TRZÓDKI

Nie zawsze tak było. Dziennikarze pamiętają czasy, kiedy o wywiad z Donaldem Tuskiem nie było trudno. – Kiedy Tusk był premierem po raz pierwszy, robiłem z nim wywiady dla „Polityki” i dla TVP. Pamiętam też, jak odwiedził nas w Tok FM z gratulacjami z okazji którejś rocznicy „trzódki” [Żakowski, Władyka, Lis i Wołek w piątkowym „Poranku Tok FM” – MW].

Rafał Kalukin, dziennikarz tygodnika „Polityka”, który pochodzi z Gdańska, pamięta jeszcze, jak w latach 90. można było się przysiąść do Tuska w knajpie i swobodnie z nim pogadać. – Dziś tradycyjne media nie są Tuskowi potrzebne. Tę zmianę po raz pierwszy zauważyłem, podróżując tuskobusem podczas kampanii wyborczej 2011 roku. Wyraźnie było już widać instrumentalne traktowanie mediów. Kontakty z dziennikarzami były ograniczone do minimum. Tusk skupiał się na mieszkańcach odwiedzanych miejscowości. Od mediów oczekiwał, by pokazywały go tak, jak on tego chce – opowiada Kalukin. – A potem wydarzyła się rewolucja komunikacyjna i przyszły możliwości kreowania wizerunku polityka bez udziału tradycyjnych mediów – dodaje.

W pewnym momencie stało się jasne, że w świecie mediów społecznościowych polityk może lepiej kontrolować przekaz. Konrad Piasecki, dziennikarz TVN 24, stwierdza: – Donald Tusk uznał media społecznościowe za wystarczające. Poza tym ma poczucie, że dziennikarze nie rozumieją polityki ani całej złożoności sytuacji społecznej i kontekstu międzynarodowego. Może też uważać, że media lekceważą niebezpieczeństwa związane z władzą PiS. Tusk chciałby, żeby dziennikarze grali z nim w jednej drużynie na 100 proc. – mówi.

– Nie jest rolą dziennikarzy spełnianie oczekiwań polityków – oponuję.

Piasecki śmieje się: – Politycy uważają inaczej.

***

To tylko fragment tekstu z najnowszego numeru „Press”. Przeczytaj go w całości w magazynie.

„Press” do nabycia w salonach prasowych, App Store, Google Play, e-Kiosku lub online na E-sklep.press.pl.

Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski i premier Tusk dla wybranych

Małgorzata Wyszyńska

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.