Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Wydanie: PRESS 07-08/2017

Lokalny korespondent wojenny

Zamachy terrorystyczne, katastrofy, wypadki – dziennikarz w Europie nie musi jeździć na wojny, by widzieć rannych, krew i ludzką rozpacz. Niemieckie media zaczynają uczulać dziennikarzy na ryzyko psychologiczne z tym związane

Jako student dziennikarstwa i początkujący reporter regionalnego dziennika Claus Eurich miał pojechać opisać tragiczny wypadek drogowy. Była zima. Na miejscu zdarzenia zobaczył dwie śmiertelne ofiary, rozbite samochody. Robił zdjęcia, pytał policję o fakty. „Byli to pierwsi martwi, których widziałem w moim życiu, całkiem nieprzygotowany, z aparatem w ręku, bardzo blisko, robiąc zdjęcia jedno po drugim” – pisze Eurich w fachowym portalu Journalistik Journal. W redakcji nie rozmawiał z nikim o swoich przeżyciach. „Tamte sceny mam do dzisiaj w pamięci, wracają zawsze, kiedy tamtędy przejeżdżam” – wyznaje Eurich, dzisiaj profesor w Instytucie Dziennikarstwa na Uniwersytecie w Dortmundzie. Zastanawia się, jak zachowałby się, gdyby jedna z ofiar żyła. Jakie zdjęcia by zrobił? Czy zadałby jej jakieś pytanie? Na nic z tego nie był przygotowany.

Inną sytuację opisuje Thomas Görger, dziennikarz telewizji WDR, który wielokrotnie wyjeżdżał w regiony objęte kryzysem. Wydawało mu się, że na wszystko jest przygotowany. A jednak nie był. W 2013 roku Görger był na Filipinach spustoszonych przez tajfun Haiyan. Kiedy na lotnisku filmował ewakuację ludności, zauważył żołnierzy spieszących z niemowlętami – bliźniakami zawiniętymi w koc. – Wokół tłum ludzi, warkot motorów i te niemowlęta bez rodziców – wspomina Görger. – Przez kilkadziesiąt minut nie mogłem wydusić z siebie słowa, bardzo przejąłem się historią tych dzieci – dodaje. Przerwał pracę, wrócił do namiotu, musiał się uspokoić. Gdy poczuł się lepiej, wiedział, że kolejny jego reportaż będzie o tych właśnie niemowlętach. – Zbadanie ich losu, dotarcie do rodziców miało charakter terapii – mówi.

Katarzyna Domagała-Pereira

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.