"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Wydanie: PRESS 04/2017

Ma być przyjemnie

Tylko raz dostałem odpowiedź: „Przyjdziemy, jak będziesz w telewizji”. Po trzech latach ta osoba jednak zmieniła zdanie i przyszła do mnie na wywiad.

Mógłbym zacząć górnolotnie i napisać, że jeśli robimy to, co sprawia nam przyjemność, robimy to z sercem, wówczas jakość naszej pracy jest lepsza. To prawda, lecz niecała.

Możliwość rozmowy z osobami, które są dla mnie samego ciekawe, które mnie czymś zainteresują, automatycznie zwiększa moje skupienie i przekłada się na emocje zauważalne dla widza. Dlatego często nie zgadzam się na rozmowy z tymi, którzy chcieliby wystąpić u mnie w kawalerce, ale nie sprawiają, że serce bije mi mocniej. Nawet jeśli spotyka się to z niezrozumieniem ich agentów.

Rocznie dostaję ok. 150 propozycji przeprowadzenia wywiadu w kawalerce.

Łukasz Jakóbiak

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.