"Gazeta Wyborcza" już prawie nie ma działu prawnego  |  Nowości w TVN Style  |  Radio Vox FM będzie nadawać także w systemie DAB+  |  Kaufland prowadzi przetarg  |  Należąca do Grupy Polsat Plus spółka Info-TV-FM ma nową prezeskę  |  Grupa Pracuj po pierwszym półroczu  |  Przejście z Wydawnictwa Znak do Storyside  |  Lider sprzedaży wśród magazynów popularnonaukowych  |  Klosterfrau wybrała  |  Agencja Plej zwiększyła przychody  |  Marka JemyJemy ma nową komunikację marketingową  |  Retail Media Nanovo  |  Plus500 pozostaje na koszulkach piłkarzy Legii Warszawa  |  Dafi będzie się promować  |  Azerbejdżan pozywa CNN  |  Właściciel TikToka ukarany w Brazylii za bezprawne przetwarzanie danych nastolatków  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 29 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

"Gazeta Wyborcza" już prawie nie ma działu prawnego  |  Nowości w TVN Style  |  Radio Vox FM będzie nadawać także w systemie DAB+  |  Kaufland prowadzi przetarg  |  Należąca do Grupy Polsat Plus spółka Info-TV-FM ma nową prezeskę  |  Grupa Pracuj po pierwszym półroczu  |  Przejście z Wydawnictwa Znak do Storyside  |  Lider sprzedaży wśród magazynów popularnonaukowych  |  Klosterfrau wybrała  |  Agencja Plej zwiększyła przychody  |  Marka JemyJemy ma nową komunikację marketingową  |  Retail Media Nanovo  |  Plus500 pozostaje na koszulkach piłkarzy Legii Warszawa  |  Dafi będzie się promować  |  Azerbejdżan pozywa CNN  |  Właściciel TikToka ukarany w Brazylii za bezprawne przetwarzanie danych nastolatków  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 29 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

"Gazeta Wyborcza" już prawie nie ma działu prawnego  |  Nowości w TVN Style  |  Radio Vox FM będzie nadawać także w systemie DAB+  |  Kaufland prowadzi przetarg  |  Należąca do Grupy Polsat Plus spółka Info-TV-FM ma nową prezeskę  |  Grupa Pracuj po pierwszym półroczu  |  Przejście z Wydawnictwa Znak do Storyside  |  Lider sprzedaży wśród magazynów popularnonaukowych  |  Klosterfrau wybrała  |  Agencja Plej zwiększyła przychody  |  Marka JemyJemy ma nową komunikację marketingową  |  Retail Media Nanovo  |  Plus500 pozostaje na koszulkach piłkarzy Legii Warszawa  |  Dafi będzie się promować  |  Azerbejdżan pozywa CNN  |  Właściciel TikToka ukarany w Brazylii za bezprawne przetwarzanie danych nastolatków  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 29 newsów ze świata mediów i reklamy  | 

Wydanie: PRESS 10/2003

Knebel w imieniu III RP

Wstrzymanych materiałów będzie przybywało, jeśli dziennikarze sami nie podejmą skutecznej walki o zmianę prawa.

W ostatnich latach polskie sądy kilkakrotnie sięgały po cenzorskie zakazy wobec mediów. Sędziowie nie tylko zabraniali publikacji tekstów czy wstrzymywali emisję filmów, ale nawet zakazywali zbierania materiałów do tekstów. Choć budziło to gorące emocje i deklaracje poparcia, to dziś twórcy najgłośniejszych zatrzymanych filmów i publikacji są samotni w walce o swoje prawa. 

Zaczęło się już w 1991 roku, kiedy sądownie została wstrzymana druga edycja książki Janusza Rolickiego "Przerwana dekada" - wywiadu rzeki z Edwardem Gierkiem. Wojciech Żukrowski poczuł się urażony stwierdzeniem, że to on napisał dla Mieczysława Moczara "Barwy walki". Trzy lata później sąd orzekł, że Żukrowski miał rację i należą mu się przeprosiny od Rolickiego. Tyle że wraz z pierwszym w III RP zatrzymaniem publikacji skończył się karnawał wolności słowa.

Na następny zakaz - już dotyczący bezpośrednio mediów - nie trzeba było długo czekać. Gdy w październiku 1994 roku "Życie Warszawy" otrzymało zakaz publikowania informacji o Krzysztofie G., dyrektorze z Głównego Urzędu Ceł, ówczesna wiceprezes Sądu Wojewódzkiego w Warszawie Krystyna Karolus-Franczyk tłumaczyła: - Wyobraźmy sobie, że przez rok lub dłużej, bo tyle trwają procesy cywilne, gazeta na pierwszej stronie będzie szkalować powoda. Powód wygra proces, ale negatywne informacje o nim już poszły w naród. A przeprosiny ukażą się na stronie siódmej w rogu.

Takie rozumowanie towarzyszyło sędziom konsekwentnie przez następne lata. Tymczasem Andrzej Goszczyński, szef Obserwatorium Wolności Mediów, który wielokrotnie zajmował się sądowymi aresztami publikacji, stwierdza: - Nawet jeżeli materiał narusza dobra osobiste, to sędziowie powinni rozstrzygnąć, czy za jego publikacją nie przemawia ważny interes publiczny.

Andrzej Stankiewicz

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.