Wydanie: PRESS 07-08/2026
Współpraca z partiami
O tym, kto z polityków przyjdzie do którego programu, częściej decydują szefowie partii niż szefowie redakcji
Włodzimierz Czarzasty w trakcie jednego z majowych posiedzeń Sejmu rozmawia z posłem Polski 2050 Kamilem Wnukiem. Marszałek jest przekonany, że wyłączył mikrofon. Tak się jednak nie stało, wymianę zdań słychać na sali plenarnej. Włodzimierz Czarzasty mówi, że ktoś go informował o nieżyczliwych wobec niego wypowiedziach posła Wnuka w mediach.
„(…) że ja jestem, że tak powiem, marny” – stwierdził Czarzasty.
„Jak byłem w Telewizji Republika, to raczej ciebie broniłem i Donalda Tuska” – odpowiedział Kamil Wnuk i namawiał marszałka Sejmu, aby „sprawdził to sobie dokładnie”.
„Nie, nie będę sprawdzał. Może ktoś namotał” – odpowiedział marszałek Sejmu. I przy okazji zapytał: „Po co ty tam chodzisz w ogóle, tak nawiasem?”.
„No, TVN mnie nie zaprasza” – odparł poseł Polski 2050.
„Ale to klub musi załatwić. To nie jest problem” – odpowiedział Włodzimierz Czarzasty. Widząc minę rozmówcy, zorientował się, że partia posłowi Wnukowi nie chce pomóc w obecności medialnej.
Innym posłom partie pomagają. A nawet decydują, kto i gdzie wystąpi.
WIANUSZEK Z PARTYJNEGO KLUCZA
Magdalena Ogórek z wPolsce24 tłumaczy mi: – Poseł Kamil Wnuk był gościem mojego programu [„Studio Magdaleny Ogórek” – red.], a nie Republiki. Faktycznie, wypowiedział się krytycznie o Włodzimierzu Czarzastym. Zapewne o to chodziło informatorowi marszałka Sejmu.
Ogórek zaznacza, że jej program różni się od większości programów publicystycznych z udziałem polityków. – Zapraszam wszystkich, bez względu na zajmowaną pozycję w partyjnej hierarchii. Niejednokrotnie odbierałam podziękowania od polityków za zaproszenie i merytoryczną dyskusję. Wielu z nich podkreślało, że nie mają wstępu do innych stacji, np. TVN, bo tam chodzi tylko wianuszek zapraszany z partyjnego klucza. Panuje powszechne przekonanie, że do TVN mogą się dostać wyłącznie politycy z pierwszej linii. Nawet szefowie regionów – a więc relatywnie wysoko postawieni w partyjnej hierarchii – skarżą się, że nie mają dostępu do większości mainstreamowych mediów ogólnopolskich – podkreśla Magdalena Ogórek.
Prowadząca program w wPolsce24 zaznacza, że zaprasza do niego przedstawicieli wszystkich ugrupowań i partii politycznych, również Konfederacji Korony Polskiej.
– Podczas programu „Studio Magdaleny Ogórek” czasem słychać komentarze gości, dlaczego został zaproszony polityk z partii Grzegorza Brauna, ale ja chcę mieć w programie reprezentantów wszystkich ugrupowań politycznych. Gdy program dotyczy służby zdrowia, zapraszam np. Wojciecha Koniecznego z Nowej Lewicy czy Katarzynę Sójkę – stwierdza Magdalena Ogórek.
NAJCENNIEJSZE MEDIA KLASYCZNE
– Panuje stereotyp, że najlepszym miejscem do promocji dla polityków są platformy społecznościowe. Jednak w czasie kampanii wyborczej politycy najbardziej cenią sobie media klasyczne: telewizję i radio – mówi Karol Surówka, który prowadzi audycje publicystyczne w radiowej Jedynce, m.in. poranne „Sygnały dnia”.
Robert Kwiatkowski z Rady Mediów Narodowych (RMN), były prezes Telewizji Polskiej, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, mówi:
– Dla polityka pojawienie się w mediach to nie tylko nobilitacja. To również możliwość dotarcia do wyborców. Zaproszenie do mediów, w szczególności ogólnopolskich, jest uważane za premię, okazję, której wykorzystanie może okazać się decydujące w staraniach o mandat w parlamencie – mówi Robert Kwiatkowski.
– Zdaję sobie sprawę, że zaproszenie do „Kawy na ławę” to dla wielu osób przedmiot pożądania. Dlatego robimy wszystko, abyśmy to my decydowali o składzie zaproszonych osób, tematach i o przebiegu dyskusji – mówi Konrad Piasecki.
ZASADY „KAWY NA ŁAWĘ”
W ocenie Konrada Piaseckiego, prowadzącego niedzielną „Kawę na ławę” i poranne „Rozmowy Piaseckiego” w TVN 24, wyobrażenia marszałka Czarzastego na temat funkcjonowania mediów nie odpowiadają rzeczywistości.
***
To tylko fragment tekstu z najnowszego numeru „Press”. Przeczytaj go w całości w magazynie.
„Press” do nabycia w salonach prasowych, App Store, Google Play, e-Kiosku lub online na E-sklep.press.pl.
Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Poczobutem, zmiany w Tok FM i odzyskiwanie mediów na Węgrzech
Jan Fusiecki
Aby przeczytać cały artykuł:
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter


