Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Wydanie: PRESS 01-02/2014

Zdolny do wszystkiego

Lawirując pomiędzy byciem celebrytą
a poważnym dziennikarzem,
Bartosz Węglarczyk nie unika wpadek

Drobnemu chłopakowi, który za miesiąc miał przystąpić do matury, szczęka opadła z wrażenia. Na rodzinnym warszawskim Mokotowie zobaczył ekipę montującą na ścianie budynku tablicę z napisem „Solidarność”. W kwietniu 1989 roku to nie był zwykły widok. Komunizm co prawda dogorywał, ale wszyscy wiedzieli, że afiszowanie się z logo czy hasłami „Solidarności” może narazić na kłopoty. Maturzyście akcja z tablicą się spodobała, tym bardziej że w liceum roznosił nielegalną prasę i książki.

– Co robicie, może pomóc? – zagadnął ludzi wieszających szyld.
– Tu będzie redakcja „Gazety Wyborczej”. W środku ci powiedzą, co możesz dla nas zrobić – usłyszał.
Sekretarka w żłobku przy ul. Iwickiej, gdzie powstawała pierwsza redakcja „Gazety”, zapytała: – Co potrafisz robić?
– Odpowiedziałem, że wszystko – opowiada Bartosz Węglarczyk. Jego odpowiedź tak się spodobała sekretarce, że poradziła mu przyjść następnego dnia na kolegium redakcyjne. Bo skoro jest taki wszechstronny, to może parzyć herbatę i kawę.

Od tamtego czasu Węglarczyk zmienił się nie do poznania. Lecz przekonanie o swojej wszechstronności i licznych talentach pozostało mu do dziś.

Mariusz Kowalczyk

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.