Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 06, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Sąd umorzył postępowanie przeciwko dziennikarce "GW" sądzonej za brak autoryzacji pisemnej wypowiedzi

Michał Kaczmarczyk na policję zgłosił zarzut "braku umożliwienia autoryzacji" wypowiedzi, choć cytaty pochodziły z jego odpowiedzi udzielonych e-mailem (screen: YouTube.com/Akademia Humanitas)

Michał Kaczmarczyk, członek rad programowych Polskiej Agencji Prasowej i Polskiego Radia, przegrał sprawę z Anną Malinowską, dziennikarką "Gazety Wyborczej". Sąd uznał, że nie trzeba autoryzować wypowiedzi, gdy te są identyczne z udzielonymi.

Sąd Rejonowy Katowice-Zachód po pytaniach "Presserwisu" 30 grudnia 2025 roku w portalu orzeczeń sądowych opublikował postanowienie w sprawie toczącej się przeciwko Annie Malinowskiej z "GW".

Sąd uznał zarzuty Kaczmarczyka za bezpodstawne

Anna Malinowska – pisząc na temat płatnych certyfikatów przyznawanych uczelniom, firmom i samorządom – zacytowała w artykułach Michała Kaczmarczyka (byłego rektora Akademii Humanitas, obecnie członka rad programowych PAP i Polskiego Radia) oraz jego matkę Grażynę Kaczmarczyk (prezeskę Fundacji Rozwoju Edukacji i Szkolnictwa Wyższego).

Czytaj też: Wydawcy domagają się od Skarbu Państwa odszkodowań za opóźnienie we wdrożeniu DSM

Michał Kaczmarczyk na policję zgłosił zarzut "braku umożliwienia autoryzacji" wypowiedzi, choć cytaty pochodziły z jego odpowiedzi udzielonych e-mailem. Przekonywał, że zostały one zniekształcone przez skrócenie, zestawienie z kilku różnych części wywiadu i wyrwanie z całego kontekstu.

Policja wniosła sprawę do sądu. Pod koniec października ten umorzył postępowanie, a 18 listopada decyzja się uprawomocniła.

Sąd w uzasadnieniu uznał zarzuty Michała Kaczmarczyka za bezpodstawne. Podkreślił, że choć brak autoryzacji jest sankcjonowany przez Prawo prasowe, to "w ust. 2 tegoż art. 49b wyłączona została karalność tego czynu, jeśli dziennikarz publikuje wypowiedź »identyczną z udzieloną«".

Autoryzacja a standardy wolności wypowiedzi

Sąd zaznaczył, że dziennikarz nie ponosi odpowiedzialności, jeśli zacytuje wypowiedź wyrwaną z kontekstu, "o ile tylko będzie to cytat wierny". Dodał, że autoryzacja "budzi również wątpliwości w zakresie standardów wolności wypowiedzi".

Czytaj też: Smartfony i tablety wciąż poza listą urządzeń objętych opłatą reprograficzną

Zarzut "zniekształcenia" wypowiedzi Grażyny Kaczmarczyk, udzielonej telefonicznie, sąd także odrzucił, bo niemożliwe jest dokładne odtworzenie przebiegu tej rozmowy.

Anna Malinowska na prośbę o komentarz do postanowienia sądu nie odpowiedziała.

Wcześniej Michał Kaczmarczyk powiadomił policję o "braku możliwości wykonania autoryzacji" przez Pawła Figurskiego i Patryka Słowika, wówczas dziennikarzy Wirtualnej Polski. W trybie nakazowym zostali skazani na grzywny w wysokości 1 tys. zł każdy, bo zacytowali odpowiedzi otrzymane e-mailem "bez umożliwienia wykonania autoryzacji". Sąd uwzględnił ich sprzeciwy wobec wyroku nakazowego.

Czytaj też: "Innego stempla nie było". Przypominamy rozmowę z Czarkiem Sokołowskim

(KB, 06.01.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.