Na Press.pl najważniejsze newsy o mediach i reklamie na bieżąco  |  Zapraszamy na naszego Facebooka i X – podyskutujmy  |  Z pełnym wydaniem newslettera "Presserwis" wracamy na Wasze skrzynki mailowe już w poniedziałek  |  Chcesz zamówić newsletter "Presserwis"? Kliknij tutaj  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Na Press.pl najważniejsze newsy o mediach i reklamie na bieżąco  |  Zapraszamy na naszego Facebooka i X – podyskutujmy  |  Z pełnym wydaniem newslettera "Presserwis" wracamy na Wasze skrzynki mailowe już w poniedziałek  |  Chcesz zamówić newsletter "Presserwis"? Kliknij tutaj  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Na Press.pl najważniejsze newsy o mediach i reklamie na bieżąco  |  Zapraszamy na naszego Facebooka i X – podyskutujmy  |  Z pełnym wydaniem newslettera "Presserwis" wracamy na Wasze skrzynki mailowe już w poniedziałek  |  Chcesz zamówić newsletter "Presserwis"? Kliknij tutaj  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Temat: internet

Dział: INTERNET

Dodano: Wrzesień 06, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Zmiany w ustawie Prawo komunikacji elektronicznej pozwolą na inwigilację internautów

Zmiana w przepisach ma służyć "wzmożonej ochronie bezpieczeństwa narodowego" (fot. Parker Coffman/Unsplash)

Rząd pracuje nad zmianą Prawa komunikacji elektronicznej, chce, aby służby specjalne mogły inwigilować użytkowników internetu. Zdaniem eksperta, projekt nie spełnia obecnie obowiązujących standardów.

Projekt zmian jest na etapie uzgodnień między resortami, nadzoruje go koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Do Prawa komunikacji elektronicznej planowane jest wprowadzenie przepisów zobowiązujących "przedsiębiorców telekomunikacyjnych do zapewnienia warunków technicznych i organizacyjnych umożliwiających jednoczesne i wzajemnie niezależne uzyskiwanie przez Agencję Wywiadu oraz Służbę Wywiadu Wojskowego dostępu do międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego oraz przekazywania tym służbom szczegółowych informacji dotyczących infrastruktury telekomunikacyjnej realizującej międzynarodowy ruch telekomunikacyjny".

"To tworzy gigantyczne ryzyko nadużycia"

Uzasadnieniem dla nowych przepisów ma być sytuacja, "w której służby wywiadowcze państw obcych starają się nie tylko pozyskiwać cenne wywiadowczo informacje, ale także organizować akcje dywersyjne, które zagrażają mieniu oraz zdrowiu czy też życiu obywateli".

Czytaj też: IMM uruchomił indeks strachu przed wojną oparty na monitoringu publikacji w mediach

Prof. Marcin Rojszczak z Katedry Informatyki Prawniczej Uniwersytetu Gdańskiego, specjalista w zakresie bezpieczeństwa IT oraz ochrony prywatności w internecie, podkreśla, że projekt na obecnym etapie ma wiele luk. Ekspert wskazuje na definicję "międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego" (służby mają być uprawnione do pozyskiwania i przetwarzania z niego danych).

– Zgodnie z tym projektem, międzynarodowy ruch telekomunikacyjny, to jest ruch, którego nadawca lub odbiorca to podmiot znajdujący się poza Polską. Dziś większość transmisji wykonywanej przez operatorów to transmisja danych i to operatorzy mają udostępniać ten strumień danych, a więc z ich perspektywy każda komunikacja, która trafia z serwerów zagranicznych albo idzie w kierunku serwerów zagranicznych, spełnia tę definicję – tłumaczy ekspert.

To oznacza, że zarówno wywiad cywilny, jak i wojskowy mogą uzyskać dostęp do treści z komunikatorów internetowych, bo żaden z nich nie jest oparty na serwerach funkcjonujących w Polsce, a także np. do maili w usłudze Gmail czy komunikacji trafiającej na serwery hostingowe OVH.

Prof. Rojszczak zwraca uwagę, że w przypadku inwigilacji źródeł krajowych obowiązują zasady wprowadzone w procedurze karnej, natomiast w proponowanej nowelizacji dotyczącej międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego nie ma żadnych zabezpieczeń, choć w uzasadnieniu ustawodawca powołuje się na rozwiązania z Niemiec, ze Szwecji czy z Francji. – To tworzy gigantyczne ryzyko nadużycia – ostrzega ekspert.

Proponowana ustawa zaprzeczeniem standardów?

Problem dotyczy nie tylko samego gromadzenia danych wywiadowczych, ale także ich przechowywania. – W inwigilacji ukierunkowanej ten okres retencji jest prosty. Podsłuchujemy konkretnego człowieka w związku z postępowaniem karnym, a kiedy postępowanie się kończy, treść podsłuchów, o ile to konieczne, trafia do akt sprawy. W systemach nieukierunkowanych nie ma jasnego celu, dlatego w przepisach zaczęto wprowadzać ograniczenia czasu przechowywania takich danych. W polskim projekcie tego nie ma. To szef agencji wywiadowczej ma decydować o przeglądzie pozyskanych informacji w celu ustalenia, czy są one niezbędne. To tak, jakby ustawowo zapisać nieskończone terminy retencji danych – zauważa prof. Rojszczak.

Czytaj też: Współpraca z partiami. O występach polityków częściej decydują partie niż redakcje

Jego zdaniem, proponowana ustawa jest zaprzeczeniem dzisiejszych standardów w zakresie stosowania inwigilacji nieukierunkowanej. Zwraca uwagę, że szef agencji wywiadu albo szef służby wywiadu wojskowego będzie mógł informacje pozyskane z inwigilacji przekazać do dowolnego organu publicznego. – Nawet przepisy rosyjskie są bardziej precyzyjne i bardziej szczegółowe, choć nie są stosowane – zastrzega ekspert.

Zdaniem autorów projektu, zmiana w przepisach ma służyć "wzmożonej ochronie bezpieczeństwa narodowego z uwagi na fakt, że Polska może stać się celem ataków przeprowadzanych przez państwa, których służby dysponują rozbudowanym katalogiem kompetencji i uprawnień charakterystycznych dla państw autorytarnych, całkowicie ignorujących kwestie praw człowieka". Nowe uprawnienia wywiadów cywilnego i wojskowego miałyby ułatwić "monitoring transgranicznego ruchu telekomunikacyjnego w celu identyfikacji zewnętrznych zagrożeń cybernetycznych, terrorystycznych i sabotażowych".

– Nie kwestionuję, że dobrze napisana ustawa określająca kompetencje Agencji Wywiadu w dziedzinie wywiadu elektronicznego jest potrzebna. Takie ustawy są w innych państwach. Nie twierdzę też, że takich uprawnień agencja nie powinna mieć. Ale jesteśmy w roku 2026 i możemy czerpać z dobrych przykładów – podsumowuje prof. Marcin Rojszczak.

Czytaj też: Nowy "Press": rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski i premier Tusk dla wybranych

(PAR, 06.09.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.