Temat: na weekend

Dział:

Dodano: Marzec 06, 2020

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Tomasz Kosiński ocenia zagraniczne reklamy

Tomasz Kosiński wybrał reklamy marek Pornhub i Snickers oraz Komitetu przeciwko Torturom

Tomasz Kosiński, creative director w Opus B, bierze pod lupę trzy zagraniczne reklamy, które w ostatnim czasie zwróciły jego uwagę.

Rosyjska szkoła jogi

Kraj: Rosja

Marka: Komitet przeciwko Torturom

Agencja: Zebra Hero

Słonik, słowik – brzmi niewinnie? A wygląda strasznie. To dwie z kilku „ulubionych” tortur regularnie stosowanych przez rosyjską policję. W świetnej, porażająco spokojnej i ascetycznej kampanii tortury zostały pokazane jak pozycje koszmarnej jogi. Ten sposób przedstawienia bestialstwa, oparty na monologach autentycznych ofiar, robi szokujące wrażenie. Wzmocnione tym, że już co dziesiąty Rosjanin doświadczył tortur lub przemocy ze strony organów ścigania. Kampania miała na celu nagłośnienie problemu przemocy państwowej i zwiększenie datków na rzecz Komitetu przeciwko Torturom wspierającego ofiary i ich rodziny. Wywołała ogromny odzew w mediach. Edukowała, angażowała i mówiła o agresji i bezkarności oprawców, ale też o sile i odwadze ludzi, którzy wychodzą na ulicę, by protestować. W imię wartości. Znając konsekwencje.

Wierność i pornografia

Kraj: Hiszpania

Marka: Pornhub

Agencja: Officer & Gentleman

W zabieganej codzienności, w natłoku spraw dobrze jest wiedzieć, że jest miejsce, gdzie jesteś zawsze mile widziany. Gdzie króluje radość życia. Dożywotni wstęp do tego miejsca to jedyne 299 dol. Z okazji Black Friday Pornhub wprowadził program lifePlan. Dożywotni dostęp premium do tysięcy filmów porno bez żadnych rozpraszających reklam. To idealny prezent dla kogoś naprawdę bliskiego. Coś, co cieszy przez całe życie... Do tego usługę zabawnie komunikuje wzruszająca opowieść o stałości uczuć, oddaniu drugiej osobie, miłości na całe życie. Co za czasy... Pornhub promuje wierność.

#Snickersgate

Kraj: Francja

Marka: Mars/Wrigley

Agencja: CLM BBDO

„Jaki kto do jedzenia, taki do roboty”. Snickers ewidentnie znał powiedzonka mojej babci i twórczo je wykorzystał w akcji #Snickersgate. Marka od prawie 10 lat wbija nam do głów: „Głodny nie jesteś sobą”. A co, gdyby Snickers nie był sobą? Klienci zaczęli znajdować batony Bounty w opakowaniach Snickersa. Historia natychmiast rozpowszechniła się na Twitterze z hashtagiem #Snickersgate. Snickers umiejętnie budował buzz w social mediach, po czym ujawnił kulisy akcji w reklamie stworzonej przez agencję CLM BBDO. Zamiana batonów to po prostu skutki uboczne wywołane przez głodnych pracowników. Zaskakujące, konsekwentne, świeże. Snickers potrafi być sobą – nawet jeśli go nie ma.

Tekst ukazał się w magazynie "Press" (nr 1-2/2020)

(CP, 06.03.2020)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.