Wydawca "Gazety Wyborczej" stawia na rozrywkę i nowe kanały dystrybucji
Wydawca "Gazety Wyborczej" wprowadza kolumnę z grami i rozwija kanały dystrybucji (fot. Szymon Pulcyn/PAP)
Mimo rosnących kosztów papieru i transportu "Gazeta Wyborcza" (Grupa Agora) wzbogaca ofertę o codzienną kolumnę poświęconą rozrywce, rozwija dystrybucję w dyskontach i rozważa uruchomienie wysyłki wydania drukowanego do paczkomatów.
Na początku kwietnia tego roku wydawca zdecydował się na podniesienie cen o złotówkę.
Mikołaj Chrzan: "Podwyżka była konieczna"
Za wydania ukazujące się od wtorku do czwartku trzeba teraz zapłacić 7,99 zł, a za wydania poniedziałkowe 8,99 zł. Najdroższe są wydania weekendowe, ukazujące się w piątki i soboty – teraz kosztują 12,99 zł. Wydawca "Gazety Wyborczej" początkowo nie podawał powodów podwyżki.
Czytaj też: Zbiórka "Łatwoganga" zdominowała główne media. "Nie miały innego wyjścia"
– Podwyżka była konieczna ze względu na czynniki biznesowe, m.in. ogólny wzrost cen. Mimo to cena egzemplarzowa "Gazety Wyborczej" pozostaje wciąż relatywnie niska, również wydań piątkowych i sobotnich, które mają bogatą paletę dodatków i mogą stanowić konkurencję dla tygodników – mówi "Presserwisowi" Mikołaj Chrzan z zarządu spółki Wyborcza, wydającej "Gazetę Wyborczą".
Sobotnie magazynowe wydanie "Gazety Wyborczej" z 24 kwietnia ma 48 stron, zawiera 28-stronicowe "Wysokie Obcasy" i 12-stronicową wkładkę o tematyce kobiecej.
– Podobnie ostatni piątek – 28 stron podstawowego grzbietu. Do tego dochodzi 36 stron "Gazety Telewizyjnej", 16 stron cotygodniowego dodatku kulturalnego "Co Jest Grane na Mazowszu" i jeszcze 16-stronicowy, cotygodniowy "Magazyn Warszawa" (w innych miastach dołączane są inne tygodniki przygotowywane przez lokalne redakcje "Gazety Wyborczej" – przyp. red.). Całość wieńczy czterostronicowa okazjonalna wkładka poradnikowa poświęcona ochronie przed kleszczami. Takie dodatki poświęcone tematyce zdrowotnej przygotowujemy regularnie – zaznacza Mikołaj Chrzan.
Wydawca "GW" nie ograniczy "Gazety Telewizyjnej"
Sobotnie wydanie "Gazety Wyborczej" transportowane jest do kiosków w piątki i trafia do sprzedaży przez sześć kolejnych dni tygodnia, do czwartku włącznie. – Czy myślimy o dłuższej sprzedaży wydań z pozostałych dni? Na ten moment nie ma mowy o zmianach, ale oczywiście wiemy, że żywotność piątkowego wydania dla naszych czytelników – m.in. przez "Gazetą Telewizyjną" czy "Magazyn Warszawa" – jest dłuższa niż 24 godziny. Niczego nie możemy tu wykluczyć – mówi Mikołaj Chrzan.
Czytaj też: Projekt ustawy medialnej daleki od oczekiwań. Prace mogą potrwać do wyborów
Mimo słabnącego zainteresowania telewizją linearną wydawca "Gazety Wyborczej" nie zamierza ograniczać "Gazety Telewizyjnej". – Modernizujemy ją, umieszczamy recenzje produkcji dostępnych na platformach streamingowych – zaznacza. – Nie mamy w planach uszczuplenia oferty także innych elementów gazety drukowanej. Przeciwnie, wzbogaciliśmy ją o dodatkową rozrywkową stronę zawierającą gry. Teraz w wydaniu drukowanym czytelnik codziennie znajdzie krzyżówkę, zakreślankę, skojarzenia i sudoku. Rozwiązania ukazują się następnego dnia – mówi Mikołaj Chrzan.
Członek zarządu spółki Wyborcza zaznacza, że decyzja o dodaniu do wydania drukowanego strony z grami wynikała m.in. z analizy zachowań czytelników serwisu Wyborcza.pl. – Do aplikacji Wyborcza gry wprowadziliśmy w ubiegłym roku. Zostały bardzo dobrze przyjęte, a ich popularność rośnie. Korzysta z nich już co dziesiąty subskrybent aplikacji. Z danych jasno wynika, że osoby korzystające z gier wykazują większą retencję od pozostałych. Skoro udało się zatrzymać istotną grupę czytelników w aplikacji, wyszliśmy z założenia, że uda się to również w druku – zaznacza Mikołaj Chrzan.
"Głosy o upadku prasy są mocno przesadzone"
Kolejnym krokiem istotnym dla wydania drukowanego "Gazety Wyborczej" było – w ocenie Mikołaja Chrzana – wprowadzenie jej dystrybucji do dyskontów.
Czytaj też: Wzrosły koszty działalności Rady Mediów Narodowych – o 290 tys. zł w stosunku do 2024 roku
– Staliśmy się dostępni w każdym Lidlu, gdzie dystrybutorem jest Garmond Press. Jesteśmy z tej współpracy zadowoleni, zwłaszcza po wprowadzeniu nowych ekspozytorów, na których dzienniki są lepiej widoczne. Widać to na liczbach. Tę współpracę zaczęliśmy na dobre przed rokiem. Sprzedaż piątkowego wydania "Gazety Wyborczej" z 17 kwietnia w Lidlu wzrosła o 47 proc. w porównaniu z analogicznym piątkiem przed rokiem, a sobotniego o 38 proc – mówi Mikołaj Chrzan.
– Po likwidacji kiosków Ruchu i wycofaniu się tej firmy z dystrybucji prasy szukamy nowych kanałów dystrybucji. Wzmacniamy obecność w dyskontach, przyglądamy się też dystrybucji gazet do paczkomatów, którą zainicjował wydawca "Tygodnika Powszechnego". Naturalnie logistyka dystrybucji tygodników jest inna niż dzienników. Dziś mogę powiedzieć, że dystrybucja gazet do paczkomatów jest przedmiotem naszych analiz – przyznaje.
W jego ocenie drukowane wydania gazet – choć wielokrotnie droższe od udostępnianych w serwisach – mogą być dochodowe. – Głosy o upadku prasy drukowanej są mocno przesadzone. Najdroższe wydania "Gazety Wyborczej” po podwyżce są tańsze od kawy w warszawskiej kawiarni. W tym roku nie planujemy podwyżek i mamy nadzieję, że czytelnicy docenią wartość wydań drukowanych, wezmą pod uwagę kontekst, jakim są ceny towarów konsumpcyjnych – pointuje Mikołaj Chrzan.
Według danych Polskich Badań Czytelnictwa, średnia sprzedaż "Gazety Wyborczej" w 2025 roku wynosiła 27 202 egz. (o 18 proc. mniej niż w 2024 roku), z czego 26 287 egz. to wydania drukowane (spadek o 18,1 proc.).
Czytaj też: Na Węgrzech ma ruszyć TV Tęcza – pierwszy kanał telewizyjny dla osób LGBTQ
(JF, 27.04.2026)










