W O2.pl eksponowane są treści WP.pl. "Strona jest dostosowywana do preferencji użytkowników"
Na stronie głównej O2.pl w eksponowanej sekcji "Tym żyje Polska" dominują treści z serwisów WP.pl (screen: O2.pl)
Użytkownicy O2.pl (Wirtualna Polska Media) w eksponowanej sekcji "Tym żyje Polska" na stronie głównej portalu mogą zobaczyć większość materiałów pochodzących z serwisów Wirtualnej Polski. WP zapewnia, że treści O2.pl nie ubywa.
Użytkownicy portalu O2.pl zaczęli zgłaszać "Presserwisowi", że zdecydowana większość tekstów na głównej stronie tego portalu odsyła do innych serwisów Wirtualnej Polski. Michał Siegieda, rzecznik WP Holding, zapewnia, że nie ubywa treści O2.pl. – Większość treści na portalu O2 pochodzi z portalu O2. Są tam również treści WP, tak samo jak treści O2 widoczne są na stronie głównej WP od wielu lat – przekonuje Siegieda.
Jeden tekst O2 na dziewięć materiałów
We wtorek 23 grudnia w południe w głównej sekcji "Tym żyje Polska" na stronie głównej O2.pl, gdzie wyświetlanych jest dziewięć materiałów, był tylko jeden tekst O2 ("Kupują na zapas. Oto efekt"?). Reszta pochodziła z serwisów należących do WP. Treści z O2.pl umieszczone zostały w sekcji poniżej "Najnowsze o2".
Czytaj też: Wirtualna Polska wprowadziła opłaty za brak zgody na wykorzystywanie danych użytkownika
Michał Siegieda tłumaczy, że jest to spowodowane dopasowywaniem treści do preferencji użytkownika. – Liczba treści O2 w całym ekosystemie Wirtualnej Polski nie spada, tylko rośnie – zapewnia Siegieda. – Strona jest precyzyjnie dostosowywana do preferencji użytkowników. Fakt, że widzi pan tam jedną treść z O2 może oznaczać, że ktoś inny zobaczy trzy, kolejna osoba pięć, a jeszcze kolejna dziesięć – twierdzi rzecznik WP Holding.
Uruchomiliśmy więc O2.pl w trybie incognito w przeglądarce Chrome, który nie zapisuje historii przeglądania stron internetowych. Tym razem w sekcji "Tym żyje Polska" znaleźliśmy tylko jeden materiał, który nie pochodził z WP.pl ("Amerykański gigant alarmuje. Tysiące podań z Korei Północnej" z serwisu Money.pl, należącego do WP). Po godzinie na dziewięć materiałów w tej sekcji dwa pochodziły z O2.pl.
Wirtualna Polska niedawno wprowadziła opłaty za brak zgody na wykorzystywanie danych użytkownika. Obowiązują one również użytkowników portalu O2.pl.
Czytaj też: Cała na Rafała. Wybory przegrał nie tylko Trzaskowski, ale także media
(MAK, 04.01.2026)










