Temat: telewizja

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Maj 19, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rachoń przeprosił podejrzewanego o fałszywe zawiadomienia za podanie jego danych

"Bardzo Pana przepraszam" – napisał Michał Rachoń na platformie X (fot. Adam Warżwa/PAP)

Michał Rachoń na antenie Republiki wymienił nazwisko i imię mężczyzny podejrzewanego o wysyłanie fałszywych zawiadomień dotyczących stacji i jej pracowników. Gdy podejrzany sam okazał się ofiarą procederu, Rachoń przeprosił. W poniedziałek, po kolejnym fałszywym zgłoszeniu, policja odwiedziła tym razem siedzibę stacji wPolsce24.

Od kilku dni policja i inne służby dostają fałszywe zgłoszenia dotyczące Republiki i jej pracowników.

Michał Rachoń: "Bardzo Pana przepraszam"

W piątek po zawiadomieniu o próbie samobójstwa dziecka i interwencji w mieszkaniu redaktora naczelnego Tomasza Sakiewicza, w programie na żywo Michał Rachoń ujawnił, że sprawca zgłoszeń podpisuje się w mailach: "Jan Adryański". "My nie wiemy, kim jest ktoś, kto używa tego aliasu" – zaznaczał Rachoń. Dzień później policja zatrzymała 53-latka podejrzanego o te zawiadomienia, a kolejnego dnia podała, że nie jest on sprawcą.

Czytaj też: Komentarze na temat odejścia Patryka Słowika z Zero.pl. "Wielkie zaskoczenie"

Podejrzewany o fałszywe zawiadomienia Jan Adryański ujawnił się w niedzielę na platformie X. To przedsiębiorca z Gliwic. Podał, że od trzech lat sam "setki razy" padł ofiarą tego procederu – przestępcy w fałszywych zgłoszeniach podawali jego adres e-mail. Prosił więc, by prawicowa stacja, jej prowadzący i Niezalezna.pl "nie nasyłały na mnie swoich widzów".

Na wpis zareagował Michał Rachoń. "Bardzo Pana przepraszam. Od wczoraj zachodzę w głowę, dlaczego autorzy tych fałszywych alarmów użyli Pańskich danych". Prezenter tłumaczył, że z wewnętrznego raportu z pierwszej fazy fałszywych alarmów wynikało, iż ich autorzy podpisują się nazwiskiem Adryańskiego lub Sławomira Mentzena, jednego z liderów Konfederacji. "Obaj Panowie, podobnie jak nasza stacja i ja sam, są w tej sprawie poszkodowanymi" – dodał Rachoń.

W poniedziałek o kolejnym fałszywym zgłoszeniu poinformowała tym razem stacja wPolsce24. Policja dostała zgłoszenie, że "niebezpieczne materiały" mają znajdować się w garażu budynku stacji. "Po szybkiej weryfikacji i pełnej współpracy ze strony naszego zespołu, okazała się to nieprawda" – relacjonowała na antenie Anna Pawelec.

Czytaj też: W środę ruszy Kanał Zero TV, stacja telewizyjna Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego

(KB, 19.05.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.