Grupa ZPR Media znacząco ograniczyła ofertę  |  Na ile mogą liczyć wydawcy lokalni w konkursie MKiDN?  |  REM uznała, że Wojciech Surmacz naruszył zasady  |  Agencja GPD wygrała przetarg  |  Serial "Wojna zastępcza" w TVP 1  |  Kanały dla dzieci w 2025 roku  |  Czwarty sezon "Mówię Wam" w TVN Siedem  |  Widownia programu Romana Czejarka w TVP Info  |  Trzeci sezon "Pana Mamy" pod koniec stycznia  |  Grupa MWE Networks zainteresowana multipleksem  |  Podrożały "Newsweek Polska", "Przegląd" i "Sieci"  |  Zestawienie serwisów internetowych telewizyjnych kanałów informacyjnych  |  Grupa Żywiec wprowadza markę  |  Notino wybrało  |  PZPN nie przedłuży umowy  |  Zmiany w Fundacji Avalon  |  Transfer z 24/7 Communication do AbbVie Polska  |  Multikino zamknie kina  |  Ambasadorka pierwszej lalki Barbie w spektrum autyzmu  |  Wydatki serwisów streamingowych na treści przekroczą w tym roku 100 mld dol.  |  Malezja jako druga – po Indonezji – blokuje dostęp do Groka  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 37 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Grupa ZPR Media znacząco ograniczyła ofertę  |  Na ile mogą liczyć wydawcy lokalni w konkursie MKiDN?  |  REM uznała, że Wojciech Surmacz naruszył zasady  |  Agencja GPD wygrała przetarg  |  Serial "Wojna zastępcza" w TVP 1  |  Kanały dla dzieci w 2025 roku  |  Czwarty sezon "Mówię Wam" w TVN Siedem  |  Widownia programu Romana Czejarka w TVP Info  |  Trzeci sezon "Pana Mamy" pod koniec stycznia  |  Grupa MWE Networks zainteresowana multipleksem  |  Podrożały "Newsweek Polska", "Przegląd" i "Sieci"  |  Zestawienie serwisów internetowych telewizyjnych kanałów informacyjnych  |  Grupa Żywiec wprowadza markę  |  Notino wybrało  |  PZPN nie przedłuży umowy  |  Zmiany w Fundacji Avalon  |  Transfer z 24/7 Communication do AbbVie Polska  |  Multikino zamknie kina  |  Ambasadorka pierwszej lalki Barbie w spektrum autyzmu  |  Wydatki serwisów streamingowych na treści przekroczą w tym roku 100 mld dol.  |  Malezja jako druga – po Indonezji – blokuje dostęp do Groka  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 37 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Grupa ZPR Media znacząco ograniczyła ofertę  |  Na ile mogą liczyć wydawcy lokalni w konkursie MKiDN?  |  REM uznała, że Wojciech Surmacz naruszył zasady  |  Agencja GPD wygrała przetarg  |  Serial "Wojna zastępcza" w TVP 1  |  Kanały dla dzieci w 2025 roku  |  Czwarty sezon "Mówię Wam" w TVN Siedem  |  Widownia programu Romana Czejarka w TVP Info  |  Trzeci sezon "Pana Mamy" pod koniec stycznia  |  Grupa MWE Networks zainteresowana multipleksem  |  Podrożały "Newsweek Polska", "Przegląd" i "Sieci"  |  Zestawienie serwisów internetowych telewizyjnych kanałów informacyjnych  |  Grupa Żywiec wprowadza markę  |  Notino wybrało  |  PZPN nie przedłuży umowy  |  Zmiany w Fundacji Avalon  |  Transfer z 24/7 Communication do AbbVie Polska  |  Multikino zamknie kina  |  Ambasadorka pierwszej lalki Barbie w spektrum autyzmu  |  Wydatki serwisów streamingowych na treści przekroczą w tym roku 100 mld dol.  |  Malezja jako druga – po Indonezji – blokuje dostęp do Groka  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 37 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Temat: reklama

Dział: REKLAMA

Dodano: Styczeń 13, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Według specjalistów kampania Lukullusa była dobrą decyzją, mimo negatywnej reakcji

"Niezadowolonych przepraszamy" – oświadczył Lukullus w mediach społecznościowych (fot. materiały prasowe)

Przedstawiciele branży reklamowej zgadzają się, że pomimo negatywnej reakcji mieszkańców stolicy cukiernia Lukullus osiągnęła swój cel i dotarła do szerokiego grona odbiorców.

Na początku stycznia cukiernia Lukullus z okazji swojego 80-lecia umieściła na witrynach i elewacjach swoich lokali napis "LXXX" (rzymska osiemdziesiątka) w formie graffiti. Pojawił się on m.in. na witrynie cukierni przy ul. Walecznych na Saskiej Kępie. Część mieszkańców uznała akcję za nieuprawnioną ingerencję w przestrzeń objętą ochroną konserwatorską i porównała ją do aktu wandalizmu.

Nie zawiódł sam pomysł, tylko jego egzekucja

Lukullus w mediach społecznościowych wyjaśnił, że LXXX to symbol osiemdziesiątych urodzin cukierni. "Umieszczenie nowego logotypu na witrynach naszych lokali w formie graffiti niektórych oburzyło. Nie taki był nasz cel. Niezadowolonych przepraszamy. Szczególnie mocne przeprosiny należą się społeczności Saskiej Kępy. Jest nam głupio, że Was rozwścieczyliśmy. Wybaczcie!" – napisano na Facebooku.

Czytaj też: Tauron Polska Energia zapłacił 3 mln zł za sponsoring "Sylwestra z Dwójką"

"Graffiti z założenia miało być tymczasowe, na chwilę. Ze względu na nastrój na Kępie usuniemy je tak szybko, jak tylko pozwoli pogoda. Z pozostałych lokali LXXX zniknie w pierwszych dniach lutego. Obiecujemy (i taki był nasz plan), że witryny zostaną doprowadzone do stanu idealnego, wyczyszczone, a tam, gdzie będzie taka konieczność – pomalowane" – zapewniła cukiernia w mediach społecznościowych.

Tomasz Szewczyk, creative director w ASAP&ASAP, komentuje: – W kategoriach kreatywnych projekt odhaczył wszystkie obowiązkowe punkty, jeśli chodzi o przykucie uwagi, wygenerowanie rozgłosu i wykorzystanie silnego kontrastu: wizerunek nowoczesnej, wielkomiejskiej i komunikacyjnie statecznej cukierni zderzony z estetyką ulicy, raptownością graficiarskiej ekspresji, duchem rebelii.

Szymon Ślęzak, senior PR & creative specialist w Group One, stwierdza, że nie zawiódł sam pomysł, tylko jego egzekucja. – Jeśli marce zależało na rebelianckim kodzie, to dałoby się to osiągnąć legalnie i bez konfliktu z przestrzenią: jedna, dopracowana realizacja streetartowa w miejscu do tego przeznaczonym, a reszta komunikacji na witrynach jako precyzyjnie zaprojektowany system typografii i wyklejeń – wyjaśnia.

"W marketingu liczy się nie tylko intencja"

Szymon Ślęzak określa akcję Lukullusa mianem "strzału w stopę na kilku poziomach". Zwraca uwagę, że napis na Saskiej Kępie, który najbardziej poruszył lokalną społeczność, pojawił się na obiekcie objętym ochroną konserwatorską. – Drugi problem dotyczy odbioru, bo w marketingu liczy się nie tylko intencja. Estetyka sprayowego napisu, nawet jeśli jest zaprojektowana i utrzymana w "kontrolowanym" kolorze, dla wielu osób wygląda po prostu jak tag i uruchamia skojarzenia z wandalizmem – mówi Ślęzak.

Czytaj też: Papaya Films z pięcioma nominacjami na Berlin Fashion Film Festival

Tomasz Szewczyk uważa jednak, że projekt można uznać za udany. – Najlepszy dowód stanowi fakt, że o tej realizacji właśnie dyskutujemy. Portale i social media prześcigają się w relacjonowaniu sprawy – mówi. Pytany o szkody wizerunkowe zwraca uwagę, że za tydzień, dwa nikt poza lokalnymi aktywistami nie będzie o tym pamiętał. – Marka stosunkowo małym kosztem przypomniała szeroko o swoim istnieniu, odświeżyła komunikację, zaciekawiła czymś nowym i nieoczywistym. A czy ryzyko się opłaciło? Przekonamy się wkrótce – kończy.

Podobnie ocenia kampanię Szymon Ślęzak, który też zwraca uwagę, że o 80-leciu Lukullusa usłyszało wiele osób. – Nie wierzę, że jedna zniszczona elewacja przełoży się na masowy bojkot konsumencki, ale niesmak zostaje. Bo nawet jeśli "wszyscy mówią", to mówią w ramie, której marka raczej nie chciała: nie "święto i odwaga", tylko "przekroczenie" – tłumaczy Ślęzak.

Szymon Ślęzak pytany, czy Lukullus dobrze postąpił, wycofując się z kampanii, stwierdza, że w praktyce nie było innego wyjścia niż przeprosiny i deklaracja usunięcia napisów. – W kryzysach liczy się jednak nie tylko to, że marka przeprasza, ale też za co konkretnie bierze odpowiedzialność i czy komunikat domyka temat, czy zostawia pole do domysłów – wyjaśnia. Dodaje, że przykład warszawskiej cukierni jest dobrym punktem wyjściowym do szerszej, branżowej rozmowy o odpowiedzialności społecznej reklamy. – Zwłaszcza w Warszawie, gdzie problem nielegalnego graffiti jest realny, a spór o estetykę przestrzeni publicznej wraca regularnie. Dokładanie do tego swojej cegiełki i kojarzenie graffiti z działaniami marketingowymi jest po prostu ryzykowne: normalizuje zachowanie, z którym miasto i mieszkańcy walczą na co dzień – kończy.

Czytaj też: "Panorama Reklamy 2025": GPD i PHD z tytułem Sukces Roku. Nagroda Specjalna dla Bridge2Fun

(KAP, 13.01.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.