Google w Polsce będzie ostrożny przy korzystaniu z treści wydawców prasowych

Wyszukiwarka wyświetla Przeglądy od AI tylko wtedy, gdy zapewniają one dodatkową wartość w stosunku do tego, co jest już wyświetlane na stronie wyników wyszukiwania (fot. Unsplash.com/Tianyi Ma)
Google uruchomił w Polsce w zeszłym tygodniu AI Overviews, za pomocą której wyszukiwarka wyświetla użytkownikom gotowe odpowiedzi na zadawane pytania. Jak przekazało "Presserwisowi" biuro prasowe Google Polska, wydawcy mogą zablokować wykorzystanie ich treści jako danych do Przeglądu od AI.
Mariusz Klamra, założyciel i ex-CEO portalu GRY-online prognozuje, że koncern będzie ostrożny przy czerpaniu z treści wydawców prasowych, z którymi nie ma podpisanej umowy.
Funkcja Przegląd od AI w ponad 100 krajach
Polska jest jednym z dziewięciu europejskich krajów, gdzie od zeszłego tygodnia użytkownicy wyszukiwarki Google mogą otrzymywać odpowiedzi na zadane pytania, przygotowane z pomocą sztucznej inteligencji.
Czytaj też: Niemal połowa tekstów WP.pl jest wspomagana przez AI. "To nie odbiera pracy dziennikarzom"
Funkcja Przegląd od AI dostępna jest też w Austrii, Belgii, Niemczech, Irlandii, Włoszech, Portugalii, Hiszpanii i Szwajcarii. Na świecie koncern oferuje usługę w ponad 100 krajach. Pierwsze testy jej funkcjonalności przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych.
Jak przekazała nam Elżbieta Różalska, communications managerka w Google Polska, wyszukiwarka wyświetla przeglądy od AI tylko wtedy, gdy zapewniają one dodatkową wartość w stosunku do tego, co jest już wyświetlane na stronie wyników wyszukiwania.
Google w Europie będzie ostrożny
Czy Przegląd od AI będzie wykorzystywać także treści polskich wydawców?
Czytaj też: Po 10 tys. zł odszkodowania dla fotoreporterów zatrzymanych przy granicy z Białorusią
– Jako że funkcja opiera się na wyszukiwarce, jeżeli wydawcy zdecydowali się na indeksowanie swoich stron, to każda taka strona może zostać podlinkowana w Przeglądzie od AI – zaznacza Elżbieta Różalska.
Jak prognozuje Mariusz Klamra, założyciel i ex-CEO portalu GRY-online, Google w Europie będzie ostrożny przy korzystaniu z treści wydawców prasowych, z którymi nie ma podpisanej umowy.
– Dopóki Google nie porozumie się szerzej z europejskimi wydawcami, należy spodziewać się, że w ramach testów AI Overviews w Europie będzie korzystać tylko z kilku wybranych źródeł, z którymi ma podpisaną bezpośrednią umowę, czyli np. z serwisem Reddit lub Wikipedią. W Europie jeszcze długo w wyszukiwarce Google zasilanej AI nie zobaczymy informacji dotyczących wydarzeń bieżących – prognozuje Mariusz Klamra, który jest członkiem grupy Niezależnych Wydawców prowadzących negocjacje z big techami w sprawie opłat za wykorzystywanie treści wydawców.
Czytaj też: Wyróżniono regionalnych zwycięzców World Press Photo 2025. Są kontrowersje
(MZD, 01.04.2025)
