CMWP SDP potępia pobicie dziennikarza „GW” w Wenezueli
Tomasz Surdel zapowiedział, że nie zamierza przestać pisać o Wenezueli (fot. materiały "GW)
Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP potępia pobicie dziennikarza „Gazety Wyborczej” Tomasza Surdela w Wenezueli. Apeluje do polskich władz o wywarcie presji dyplomatycznej w tej sprawie.
W zeszłym tygodniu Surdel został brutalnie pobity przez uzbrojonych członków FAES, oddziałów specjalnych wenezuelskiej policji. Miał opuchnięte wargi, rozbity nos.
CMWP SDP w wydanym komunikacie ocenia, że napaść na dziennikarza to „próba jego zastraszenia i zniechęcenia do publikacji materiałów dotyczących sytuacji w Wenezueli oraz chęć zmuszenia go do wyjazdu z tego kraju”. Organizacja apeluje do władz Wenezueli o przeprowadzenie wnikliwego śledztwa i osądzenie sprawców pobicia. Do władz Polski i MSZ zwraca się z apelem o wywarcie presji dyplomatycznej w tej sprawie oraz udzielenie pomocy dziennikarzowi.
Biuro prasowe MSZ poinformowało nas, że ambasada RP w Wenezueli jest w kontakcie z dziennikarzem i została mu zapewniona pomoc konsularna. Według MSZ dziennikarz poinformował, że nie złożył ani nie zamierza składać zeznań na policji w sprawie pobicia.
„W związku z tym, że poszkodowany nie był akredytowany jako dziennikarz w Wenezueli i przebywa tam na wizie turystycznej – działania ze strony polskich służb skupiają się na pomocy konsularnej. Placówka zapewniła go o gotowości podjęcia dalszych kroków. Poszkodowany nie skierował wobec placówki żadnych wniosków, próśb czy roszczeń” - podaje biuro resortu.
Surdel poinformował na Twitterze, że nie zamierza przestać pisać o Wenezueli.
(PD, 20.03.2019)