Deutsche Welle zrezygnował z materiałów Białego Domu w proteście przeciw wykluczeniu części mediów
"Wykluczanie mediów na podstawie ich relacji to niepokojący sygnał z punktu widzenia wolności prasy" – przekazała DW w oświadczeniu (fot. materiały prasowe)
W geście solidarności z amerykańskimi mediami, które prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pozbawił dostępu do Białego Domu, niemiecki nadawca Deutsche Welle poinformował, że do odwołania nie będzie wykorzystywać zdjęć ani nagrań produkowanych przez Biały Dom.
"Wykluczanie mediów na podstawie ich relacji to niepokojący sygnał z punktu widzenia wolności prasy" – przekazała DW w oświadczeniu.
"Wolny i równy dostęp dziennikarzy do instytucji państwowych jest podstawowym warunkiem niezależnego dziennikarstwa, prawa opinii publicznej do korzystania z różnorodnych źródeł informacji, a w ostatecznym rozrachunku także prawidłowego funkcjonowania demokracji" - podkreślono.
Zamiast zdjęć i nagrań od Białego Domu niemiecki nadawca zamierza wykorzystywać materiały z wydarzeń otwartych dla akredytowanych mediów oraz treści tworzone przez własnych reporterów i ekipy filmowe.
W piątek Trump zakazał wstępu do Białego Domu dziennikarzom CNN, MS NOW i Politico, zarzucając im rozpowszechnianie "fikcji i kłamstw" na temat jego samego i administracji. Następnego dnia dziennikarze tych mediów nie zostali wpuszczeni do Białego Domu. Redakcje skierowały sprawę do sądu, powołując się na wolność prasy gwarantowaną przez pierwszą poprawkę do konstytucji USA.
(PAP, KOZ, 23.09.2026)










