Brytyjska ustawa o bezpieczeństwie narodowym uderzy w korespondentów zagranicznych
Nad ustawą debatuje brytyjski parlament (fot. Wikimedia Commons/Adrian Pingstone)
Brytyjski parlament w trybie przyspieszonym rozpatruje wprowadzenie ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Korespondenci zagraniczni brytyjskich mediów muszą się liczyć z odpowiedzialnością karną, jeśli będą korzystać ze źródeł wspieranych np. przez Iran.
Nowe przepisy mają pozwolić rządowi na uznawanie grup wspieranych przez państwo za organizacje terrorystyczne. Chodzi m.in. o irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), już uznawany za organizację terrorystyczną przez Unię Europejską.
Ustawa wprowadza nowy rodzaj przestępstw dla osób, które "wspierają, pomagają i czerpią korzyści materialne" z takich grup. Przy czym pojęcie korzyści obejmuje nie tylko pieniądze, ale też pozyskane informacje. Przestępstwem ma się stać samo "uzyskanie, przyjęcie i zatrzymanie" informacji lub "wyrażenie zgody na jej przyjęcie".
Choć wytyczne ministerstwa spraw wewnętrznych sugerują ochronę dziennikarzy, to w samym tekście ustawy nie zapisano tego wprost. Bez stosownych poprawek ryzyko narażenia się na konsekwencje prawne grozi nie tylko korespondentom, ale też organizacjom charytatywnym czy mediacyjnym.
(MAC, 30.06.2026)










