Dziennikarka na wygnaniu w Paryżu skazana przez tunezyjski sąd zaocznie na więzienie
Khaoula Boukrim, założycielka portalu informacyjnego Tumedia, która w grudniu uciekła do Paryża, została poinformowana o wydaniu przeciwko niej dwóch odrębnych wyroków (fot. Cpj.org)
Tunezyjski sąd skazał dziennikarkę Khaoulę Boukrim zaocznie na cztery lata więzienia. Wyrok to kolejny krok w walce z mediami reżimu prezydenta Kaisa Saieda, po uwięzieniu na początku tego roku kilku osobistości medialnych, w tym Zieda Heniego, Mourada Zghidiego i Borhena Bsaiesa.
Khaoula Boukrim, założycielka portalu informacyjnego Tumedia, która w grudniu uciekła do Paryża, została poinformowana o wydaniu przeciwko niej dwóch odrębnych wyroków. Zapadły one na podstawie Dekretu 54 o cyberprzestępczości, uchwalonego w 2022 roku, przewidującego surowe kary za przestępstwa związane z publikacjami w internecie.
Boukrim: "Zostałam zmuszona wyjechać do Paryża"
Organizacje działające na rzecz praw człowieka twierdzą, że Dekret 54 jest coraz częściej wykorzystywany do ścigania krytyków rządu i ograniczania wolności słowa. Władze natomiast uważają, że jest on potrzebny do zwalczania dezinformacji i nadużyć w internecie.
Czytaj też: Pentagon nie wpuszcza dziennikarzy do biura prasowego. Coraz większe ograniczenia
"Zostałam zmuszona wyjechać do Paryża, gdy dowiedziałam się, że przygotowywane są przeciwko mnie sprawy sądowe z powodu mojego krytycznego stanowiska wobec prezydenta i jego otoczenia" – powiedziała Boukrim agencji Reutera. "Wyrok jest kontynuacją ataków na wolne dziennikarstwo i głosy krytyki" – dodała.
Organizacje działające na rzecz praw człowieka ostrzegają przed narastającymi próbami tłumienia niezależnych głosów, odkąd Saied rozwiązał wybrany parlament w 2021 roku i zaczął rządzić.
Czytaj też: Paramount pisze skargę na Netflixa za torpedowanie fuzji z Warner Bros. Discovery
(MAC, 10.06.2026)










