Media rok po wyborze Nawrockiego na prezydenta wyliczały jego aktywności i zwracały uwagę na konflikt z rządem
Karol Nawrocki zebrał pochwały od mediów prawicowych, pozostałe nie wykazały entuzjazmu (fot. Radek Pietruszka/PAP)
W czwartek 6 sierpnia minął rok od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Wszystkie media ten fakt odnotowały. Na Wyborcza.pl pojawił się felieton Romana Imielskiego "Rok niedobrej prezydentury". W TVN 24 była mowa o tym, że obietnice Nawrockiego "źle się zestarzały".
Roman Imielski, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", skupił się na "szemranej przeszłości" Nawrockiego oraz braku chęci prezydenta do łączenia narodu. Jego zdaniem przed kampanią do parlamentu Nawrocki jeszcze bardziej skupi się na walce z rządem, "chcąc zostać mężem opatrznościowym szerokiego obozu prawicy, także tej skrajnej".
TVN 24 z okazji mijającej rocznicy wyemitował materiał z komentarzami politologa Adama Traczyka z More in Common Polska. Przytaczano wypowiedzi prezydenta sprzed roku i proszono o opinię eksperta. Ten stwierdził, że wygłoszone rok temu słowa Nawrockiego "źle się zestarzały".
Czytaj też: Serwis Republiki "Dzisiaj" stracił jedną trzecią widzów
Główne stacje telewizyjne w swoich wieczornych serwisach informacyjnych od rocznicy Nawrockiego rozpoczynały program. "Wydarzenia" Polsatu prowadzone przez Igora Sokołowskiego zaakcentowały napięte relacje z rządem i rekordową liczbę zawetowanych ustaw. Zauważono przy tym, że w ciągu roku Nawrocki stał się liderem polskiej prawicy. Zwrócono uwagę, że z polskim Donaldem (Tuskiem) się spiera, zaś z amerykańskim Donaldem (Trumpem) pozostaje w bardzo dobrych stosunkach.
"Fakty" TVN także skoncentrowały się na walce Nawrockiego z rządem i wspieraniu PiS. Zaznaczono, że przy podpisaniu 255 ustaw zawetował 41, czyli więcej niż jakikolwiek polski prezydent przed nim. W tym tę o SAFE, nawet kosztem potencjalnych wielkich pieniędzy dla Polski. W programie prowadzonym przez Grzegorza Kajdanowicza zwrócono także uwagę na to, że prezydent wykorzystuje każdą lukę w Konstytucji, by blokować poczynania rządu premiera Donalda Tuska.
Marek Czyż rozpoczął "19.30" w TVP 1 od stwierdzenia, że Karol Nawrocki to prezydent podziałów, które mogły kosztować Polskę nawet 47 mld zł. Następnie przypomniano słowa Nawrockiego o tym, że miał działać zgodnie z wolą narodu, a nie partyjnych interesów, i trzeba się zastanowić, ile po roku z tego zostało. Podkreślono też, że był to rok niewykorzystanych szans. I to, że Nawrocki zawetował więcej ustaw niż Aleksander Kwaśniewski podczas dwóch kadencji i w politycznych kręgach jest nazywany "wetomatem".
Polsatnews.pl zdecydował się skupić się na liczbach i podliczył większość działań Nawrockiego. Podał liczbę inicjatyw ustawodawczych, podpisanych ustaw i praw weta. Poinformował o awansach generalskich czy oficerskich. Serwis przytoczył też sondaż Instytutu Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu", w którym 47 proc. ankietowanych dobrze oceniło działania prezydenta.
Interia, podobnie jak Polsatnews.pl, podeszła do rocznicy raczej statystycznie. Podkreśliła m.in. liczbę wet, projektów ustaw czy też wizyt zagranicznych. Pojawił się materiał o niemieckiej prasie, która odnotowała przypadki ataków na Ukraińców w Polsce. Powołano się w nim na "Die Tageszeitung" i twierdzenia, że na pogorszenie nastrojów wobec Ukraińców mają wpływać wypowiedzi polityków, którym ton nadaje według gazety właśnie Karol Nawrocki.
Wp.pl przygotowała materiał na temat planów Nawrockiego i ich realizacji. Serwis podał, że było 21 obietnic i podliczył, że po roku udało się zrealizować pięć z nich. Z kolei TVP powołało się przy tej okazji na badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, w którym ankietowani oceniali parę prezydencką.
Onet.pl przygotował kilka materiałów na temat Karola Nawrockiego. W jednym z nich Witold Jurasz próbował podsumować działania prezydenta w kontekście polityki zagranicznej i podkreślił trudność tej oceny. Z kolei Monika Waluś analizowała obecną sytuację Prawa i Sprawiedliwości w stosunku do zachowań Nawrockiego. Podkreśliła, że PiS nie skorzystało z "bonusu, jakim była wygrana jej kandydata na prezydenta". Wskazała też, że Nawrocki jest zwolennikiem systemu prezydenckiego, do czego potrzeba zmiany Konstytucji, ale nie wiadomo, czy prawicowej koalicji uda się uzyskać w 2027 roku konstytucyjną większość, by ją zmienić. Onet przytoczył też słowa Radosława Sikorskiego, szefa MSZ, które wypowiedział w Polskim Radiu. Sikorski życzył Nawrockiemu, by ten działał na rzecz Polski, a nie poszerzania swoich uprawnień i tworzenia systemu prezydenckiego.
Zero.pl w rozmowie Bartosza Michalskiego z prof. Rafałem Chwedorukiem wskazywał zarówno na blaski, jak i cienie tej prezydentury. Profesor stwierdził, że Nawrocki próbuje nie być Andrzejem Dudą. Za najtrwalszy element pierwszego roku jego prezydentury uznał odebranie Wołodymirowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Telewizja Republika z okazji rocznicy zrealizowała wydanie specjalne. Na czołówce serwisu Republiki znalazł się materiał "Pierwsza rocznica prezydentury. Karol Nawrocki zwrócił się do Polaków". Powołano się w nim na wpis Nawrockiego na platformie X i wyliczono jego omawiane już aktywności w ciągu roku.
Z kolei w Dorzeczy.pl w związku z rocznicą przytoczono wpis Mateusza Morawieckiego z X, w którym były premier napisał "Zwycięstwo Karola Nawrockiego było wielkim zwycięstwem Polaków. Zwycięstwem ludzi, którzy nie zgodzili się na domknięcie tuskizmu, monopol jednej strony i podporządkowanie wszystkich najważniejszych instytucji jednemu obozowi politycznemu. Polacy pokazali odwagę, mądrość i siłę. Obrali nową drogę i wybrali prezydenta, który nie boi się mówić własnym głosem, bronić polskich interesów i stawać po stronie tych, których rząd nie chce słuchać".
(MF, MAC, 07.08.2026)










