ATM Grupa zapowiada budowę  |  Nisztor wezwany do prokuratury  |  Firma badawcza ARC Rynek i Opinia ze stratą  |  Politechnika Warszawska unieważniła przetarg  |  Oglądalność "Farmy" w Polsacie  |  Statystyki serwisów streamingowych w Polsce  |  Zestawienie kanałów dziecięcych  |  Plany TVP 2 odnośnie programu Marka Sierockiego  |  Polskie Radio 24 z audycją "Prawdziwa Rosja"  |  Fabryka Marketingu  |  Ambasador marki Oppo  |  Foxy rusza z wiosenną kampanią  |  Ogilvy i Wavemaker  |  Sales & More agencją roku  |  mBank rozpoczyna kampanię "Samoobrona w sieci"  |  Marka Lay’s z tytułem Best Overall Brand  |  OnlyFans po śmierci założyciela sprzedaje mniejszościowy pakiet udziałów  |  Sieć ABC pozywa Federalną Komisję Łączności  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 35 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku maja w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z szefem "19.30" TVP Pawłem Płuską, Radosław Gruca zszedł na zawodowe manowce, a także jak nie być hieną oraz prawnik "Gazety Wyborczej" – polecamy!  | 

ATM Grupa zapowiada budowę  |  Nisztor wezwany do prokuratury  |  Firma badawcza ARC Rynek i Opinia ze stratą  |  Politechnika Warszawska unieważniła przetarg  |  Oglądalność "Farmy" w Polsacie  |  Statystyki serwisów streamingowych w Polsce  |  Zestawienie kanałów dziecięcych  |  Plany TVP 2 odnośnie programu Marka Sierockiego  |  Polskie Radio 24 z audycją "Prawdziwa Rosja"  |  Fabryka Marketingu  |  Ambasador marki Oppo  |  Foxy rusza z wiosenną kampanią  |  Ogilvy i Wavemaker  |  Sales & More agencją roku  |  mBank rozpoczyna kampanię "Samoobrona w sieci"  |  Marka Lay’s z tytułem Best Overall Brand  |  OnlyFans po śmierci założyciela sprzedaje mniejszościowy pakiet udziałów  |  Sieć ABC pozywa Federalną Komisję Łączności  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 35 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku maja w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z szefem "19.30" TVP Pawłem Płuską, Radosław Gruca zszedł na zawodowe manowce, a także jak nie być hieną oraz prawnik "Gazety Wyborczej" – polecamy!  | 

ATM Grupa zapowiada budowę  |  Nisztor wezwany do prokuratury  |  Firma badawcza ARC Rynek i Opinia ze stratą  |  Politechnika Warszawska unieważniła przetarg  |  Oglądalność "Farmy" w Polsacie  |  Statystyki serwisów streamingowych w Polsce  |  Zestawienie kanałów dziecięcych  |  Plany TVP 2 odnośnie programu Marka Sierockiego  |  Polskie Radio 24 z audycją "Prawdziwa Rosja"  |  Fabryka Marketingu  |  Ambasador marki Oppo  |  Foxy rusza z wiosenną kampanią  |  Ogilvy i Wavemaker  |  Sales & More agencją roku  |  mBank rozpoczyna kampanię "Samoobrona w sieci"  |  Marka Lay’s z tytułem Best Overall Brand  |  OnlyFans po śmierci założyciela sprzedaje mniejszościowy pakiet udziałów  |  Sieć ABC pozywa Federalną Komisję Łączności  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 35 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku maja w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z szefem "19.30" TVP Pawłem Płuską, Radosław Gruca zszedł na zawodowe manowce, a także jak nie być hieną oraz prawnik "Gazety Wyborczej" – polecamy!  | 

Temat: studia produkcyjne

Dział: REKLAMA

Dodano: Maj 11, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Under Ski Tower: Najważniejszy jest widz!

O największych atutach i strategii rozwoju studia producenckiego Under Ski Tower (OTO Family) mówią członkowie nowego zarządu spółki: Paweł Jóźwik, CEO i managing director, oraz Anna Jaroch, head of production

Z początkiem kwietnia przejęliście zarządzanie Under Ski Tower. Jak określilibyście ofertę, kondycję i miejsce studia w branży?

Anna Jaroch: Firma jest w możliwie najlepszym momencie rozwoju. Zarówno pion kreatywny, jak i produkcyjny mają zapewnione zespoły i narzędzia pozwalające realizować projekty na najwyższym poziomie. 

Ogromnym wzmocnieniem naszego działu kreatywnego jest obecność Wawrzyńca Kostrzewskiego, który objął funkcję creative directora.  To wyjątkowe połączenie kompetencji scenarzysty i reżysera, rzadko spotykane u jednej osoby. Wawrzyniec Kostrzewski od lat jest związany z teatrem, co wnosi do procesu kreatywnego szczególną dyscyplinę i precyzję. W teatrze bowiem nie ma możliwości „ratowania” materiału na montażu czy w dokrętkach, dlatego scenariusz i konstrukcja tekstu od początku muszą być dopracowane. Ten sposób myślenia ma ogromny wpływ na jakość całego procesu twórczego. 

Do naszego zespołu dołączył także Rafał Golis jako line producer. Rafał jest współtwórcą firmy postprodukcyjnej DI Factory, a swoją drogę zawodową zaczynał blisko 25 lat temu w studiu „Tor” kierowanym przez Krzysztofa Zanussiego. Po latach pracy w postprodukcji chciał wrócić do korzeni i cieszymy się, że dziś robi to właśnie razem z nami. Zarówno z Wawrzyńcem Kostrzewskim, jak i Rafałem Golisem mieliśmy już wcześniej okazję współpracować, dlatego doskonale znamy ich sposób pracy, wrażliwość i standardy, jakie wnoszą do projektów. Jesteśmy przekonani, że ich doświadczenie, kreatywność i profesjonalizm będą miały ogromny wpływ na dalszy rozwój firmy i jakość realizowanych przez nas projektów. 

Jaką strategię rozwoju firmy przyjęliście?

Paweł Jóźwik: Nasza strategia opiera się na projektach komercyjnych oraz koprodukcjach i serwisach zagranicznych. Ten rok poświęcamy na działania w tych dwóch obszarach. Opracowujemy partnerstwa z dystrybutorami, z platformami streamingowymi oraz nadawcami telewizyjnymi.

Przyjąwszy tę strategię rozwoju, zrezygnowaliśmy z kilku projektów kina artystycznego czy debiutów, które nie miałyby szansy powstać bez finansowania publicznego. Nie oznacza to, że nie będziemy w przyszłości angażować się w realizację takich pomysłów, zwłaszcza jeśli będzie to coś naprawdę wyjątkowego. Dzisiaj jednak jesteśmy w trochę innym miejscu i skupiamy się na projektach o większym potencjalne uzyskania szerokiego zasięgu.

Anna Jaroch: Dzisiaj trzeba myśleć w dużej mierze komercyjnie, bo to właśnie daje przestrzeń do realizowania ambitnych projektów i mówienia o ważnych tematach w sposób, który dociera do szerokiej widowni. Wierzymy, że kino może jednocześnie angażować publiczność i nieść wartościowe treści. Mając na uwadze ten kierunek, pracujemy obecnie między innymi nad komediami, które poza warstwą rozrywkową mają również emocjonalną i psychologiczną głębię. 

Dlaczego zmierzacie się koncentrować na współpracach zagranicznych? Czy nie wymaga to od studia dostosowywania się do oczekiwań i stylu pracy z innych rynków?

Paweł Jóźwik: Stawiamy na projekty zagraniczne, ponieważ to otwiera szerszą perspektywę. Takie podejście gwarantuje dużo więcej możliwości komercjalizacji tego, co robimy, a także otwiera drzwi do współpracy z różnorodnymi podmiotami. Film anglojęzyczny możemy sprzedać do stu krajów, nie musimy ograniczać się do rodzimego rynku.

Anna Jaroch: Ponieważ koncentrujemy się na pozyskiwaniu finansowania od prywatnego kapitału, staramy się mu zapewniać jak najszersze możliwości monetyzowania jego zaangażowania.

Paweł Jóźwik: Zadanie ułatwia nam posiadanie zespołu z bogatym doświadczeniem, również w realizacjach z udziałem zagranicznych reżyserów, aktorów oraz tych finansowanych przez niepolski kapitał. Pokazała to choćby praca nad horrorem „Blue Oyster” (obecnie w postprodukcji) pod kierownictwem producenta liniowego Łukasza Szklarza oraz Kornelii Kamieniarz, która doświadczenie zdobywała przy projektach Ewy Puszczyńskiej. Przy czym faktem jest, że ten projekt jest nasz, co czyni go łatwiejszym w realizacji. W efekcie najtrudniejsze było zatrudnienie cenionego aktora Williama Baldwina oraz… dostosowanie się do latynoskiego temperamentu reżysera Alejandra Hidalgo. Choć premiera dopiero przed nami – liczymy na to, że jeszcze w tym roku – już widzimy obiecujące efekty tej pracy: film wzbudził duże zainteresowanie na targach w Berlinie.

Jednym ze źródeł finansowania produkcji filmowej są od kilku lat platformy streamingowe. Jak wpływają na rynek?

Anna Jaroch: Na pewno ten rynek napędzają. Branża ma więcej projektów do zrealizowania – rynek powiększył się znacznie o oryginalne produkcje platform. Ponadto fakt, że produkcje filmowe trafiają do większej liczby mediów, a nie tylko do kin i telewizji, sprawia, że zyski z nich są większe. To istotny argument, aby inwestować kapitał właśnie w te produkcje.

Czy pozyskiwanie środków na kolejne projekty jest wyzwaniem?

Paweł Jóźwik: Z moich obserwacji wynika, że inwestycja w film jest dla sektora prywatnego bardzo prestiżowa. Zainteresowanie, także ze strony podmiotów zupełnie niezwiązanych z naszą branżą, rośnie, i to pomimo mocnej krytyki obrazu „Putin” Patryka Vegi czy kontrowersji związanych z finansowaniem produkcji przez firmę Emila Stępnia (m.in. „Dziewczyny z Dubaju”). W Under Ski Tower już zrealizowaliśmy dwa projekty finansowane wyłącznie przez prywatnych inwestorów i wiemy, że najważniejsza we współpracy z nimi jest transparentność. Wierzymy, że to dobra droga.

Anna Jaroch: Jedną z dróg finansowania produkcji filmowej jest dobrze zaplanowana współpraca z markami. Dobrze zrealizowany branded content czy product placement nie zakłóca narracji, a może nawet wzmacniać wiarygodność świata przedstawionego. Widzowie dzisiaj są bardziej wyczuleni na tradycyjną reklamę, dlatego „naturalna” obecność produktu w fabule często okazuje się skuteczniejsza niż klasyczny spot reklamowy. To obszar, który mnie szczególnie interesuje, ponieważ łączy produkcję filmową z myśleniem strategicznym i kreatywnym. Każda marka wymaga innego podejścia, innej narracji. Idealnie jest, gdy brand staje się organiczną częścią opowieści, a nie dodatkiem dopisanym do scenariusza. Dzięki doświadczeniu zdobytemu przy realizacji seriali komercyjnych oraz miniseriali sponsorowanych, wiemy, jak tworzyć takie rozwiązania, by były atrakcyjne zarówno dla widza, jak i partnera biznesowego.  

Paweł Jóźwik: Współpraca z markami wcale nie musi się ograniczać do lokowania, można ją rozszerzyć na przykład o współpracę przy premierze filmu, o akcje specjalne, o współpracę przy merchandisingu.

Jak widzicie rolę sztucznej inteligencji w produkcji filmowej?

Paweł Jóźwik: Na pewno nie będzie już produkcji filmowej bez AI, ale wierzę, że jej najważniejszym elementem pozostanie człowiek. W Under Ski Tower korzystamy z wielu narzędzi, które ułatwiają produkcję lub skracają czas realizacji, zarówno w postprodukcji, jak i na etapie developmentu. Sztuczna inteligencja może przygotować wstępny kalendarz realizacji projektu, pomóc w znalezieniu odpowiedniej lokacji czy przygotować pitch deck. Tak więc: obserwujemy rozwój AI, stosujemy ją i się jej nie boimy.

Anna Jaroch: Dzięki temu, że w grupie OTO Family możemy korzystać z kompetencji spółki specjalizującej się w rozwiązaniach z zastosowaniem sztucznej inteligencji, Taifun, pozostajemy na bieżąco z rozwojem tej technologii. Na co dzień obserwujemy zmiany zachodzące w obszarze AI i niemal natychmiast możemy je wdrażać, a co za tym idzie oferować kontrahentom efektywne i nowoczesne rozwiązania.

Jakie wyzwania stoją dzisiaj przed studiem?

Paweł Jóźwik: Największym jest – i będzie przez kilka lat – „Bolek i Lolek”, pełnometrażowa animacja 3D, nad którą pracujemy. To wielka kulturowa odpowiedzialność tworzyć kultową opowieść z postaciami nadal obecnymi w polskiej – i nie tylko – świadomości. To nie jest łatwy projekt. W Polsce powstaje bardzo mało animacji, a zwłaszcza w technologii 3D. Ale ponieważ jesteśmy niepoprawnymi optymistami, postanowiliśmy się tego podjąć.

Mamy też na tapecie między innymi serial oparty na kryminale Wojciecha Chmielarza „Zombie”, familijny serial komediowy, rodzinny film „Pieska awantura” i słodko-gorzką komedię o tematyce kobiecej. Pracujemy także nad serialem dokumentalnym dla HBO. Z produkcji anglojęzycznych warto wymienić anglojęzyczny horror pod tytułem „Youth is Wasted on Young” w reżyserii Dawida Torrone, dla którego prowadzimy prace początkowe w ramach developmentu, czy „Green Day” hiszpańskiego reżysera Daniela Denmayora. 

Anna Jaroch: Under Ski Tower powstało z potrzeby tworzenia ambitnych, nowoczesnych produkcji o potencjale komercyjnym i tą drogą chcemy konsekwentnie podążać. Dla mnie osobiście źródłem największej satysfakcji wciąż jest praca na planie, dlatego zamierzam łączyć obowiązki head of production z bezpośrednim udziałem w realizacji wybranych projektów. Kontakt z ekipą, udział w procesie twórczym i codzienna praca produkcyjna jest dla mnie nie tylko źródłem satysfakcji, ale też ważnym elementem budowania jakości i charakteru realizowanych produkcji. 

Paweł Jóźwik: A ja zamierzam stwarzać warunki biznesowe do tego, by wszystkim w zespole dobrze się pracowało, nawiązywać nowe kontakty, nowe współprace, tak by firma rosła i zaspokajała nasze ambicje tworzenia niezwykłych filmowych projektów.

(11.05.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.