Dziennikarz Al Jazeery zginął w wyniku ataku izraelskiego drona w Strefie Gazy
Muhammad Washah to kolejny pracownik Al Jazeery zabity w ostatnich miesiącach w Strefie Gazy (screen: X.com/gazanotice)
Palestyńczyk Muhammad Washah, korespondent katarskiej telewizji Al Jazeera, zginął w Strefie Gazy w wyniku ataku izraelskiego drona. Tego dnia w atakach zginęły w sumie cztery osoby.
Atak był wymierzony w pojazd, którym Washah i inny Palestyńczyk, również zginął, jechali drogą wzdłuż wybrzeża w mieście Gaza.
W lutym 2024 roku, w szczytowym momencie działań Izraela w Strefie Gazy, Washahowi zarzucano przynależność do skrzydła wojskowego Hamasu. Opublikowano zdjęcia, na których, jak twierdzono, widać było, jak obsługuje systemy uzbrojenia. Poinformowano, że zdjęcia te znajdowały się na komputerze znalezionym przez żołnierzy.
Hamas i Al Jazeera zaprzeczały wtedy, jakoby Washah miał jakiekolwiek powiązania z tą grupą.
Komitet Ochrony Dziennikarzy (CPJ) poinformował o udokumentowaniu 223 przypadków śmierci dziennikarzy i pracowników mediów w Strefie Gazy, Libanie i Izraelu. Według CPJ, liczba ta obejmuje 210 Palestyńczyków zabitych przez Izrael w Strefie Gazy, 11 zabitych przez Izrael w Libanie oraz dwóch Izraelczyków w ataku Hamasu z października 2023 roku, który zapoczątkował wojnę w Strefie Gazy.
CPJ twierdzi, że Izrael nigdy nie pociągnął nikogo do odpowiedzialności za zabójstwa dziennikarzy dokonane przez swoje wojsko. Rzecznik Sił Obronnych Izraela oświadczył, że wojsko atakowało wyłącznie bojowników i obiekty wojskowe, unikało cywilów i dziennikarzy oraz ostrzegało, że przebywanie w strefach działań wojennych niesie ze sobą nieodłączne ryzyko.
(MAC, 09.04.2026)










