Jolanta Pieńkowska wygrała proces z "Pulsem Biznesu". Chodziło o tekst o wywożeniu męża w bagażniku
O wygranej Jolanty Pieńkowskiej z "Pulsem Biznesu" poinformował na X Roman Giertych (fot. materiały prasowe)
Jolanta Pieńkowska, była dziennikarka TVN, wygrała przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie z "Pulsem Biznesu".
To kolejny jej wygrany proces po tym, jak media w 2019 roku opisały, że miała pomóc swojemu mężowi, Leszkowi Czarneckiemu w wyjeździe z kraju, przewożąc go w bagażniku auta.
Czytaj też: "Super Express" przegrał w apelacji z Moniką Richardson sprawę o publikację zdjęć z prywatnego wyjazdu
Sprawę wyjazdu Czarneckiego, właściciela Getin Noble Banku, poza "PB" opisały też "Super Express" i "Fakt". Z tym ostatnim Pieńkowska wygrała w 2021 roku, z wydawcą "SE", spółką Time – w 2024 roku. Obie gazety miały przeprosić dziennikarkę i wpłacić po 50 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Taki sam wyrok zapadł wczoraj wobec "PB". "Gazeta została zobowiązana do przeprosin za kłamstwo o wywożeniu Leszka Czarneckiego w bagażniku i sąd nakazał zapłatę 50 tysięcy na WOŚP. Wyrok jest prawomocny" – poinformował na platformie X mec. Roman Giertych, który reprezentował Jolantę Pieńkowską.
Zakończył się proces redaktor Jolanty Pieńkowskiej z Pulsem Biznesu. Gazeta została zobowiązana do przeprosin za kłamstwo o wywożeniu Leszka Czarneckiego w bagażniku i sąd nakazał zapłatę 50 tysięcy na WOŚP.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) February 11, 2026
Wyrok jest prawomocny.
Czytaj też: Trzy dekady „Press”. Teksty o naszym magazynie napisane przez liderów branży
(PAR, 15.02.2026)










