Były dziennikarz CNN Don Lemon zatrzymany za relację na YouTubie z protestu przeciwko ICE
Don Lemon w latach 2006-2023 pracował w CNN. Prowadził m.in. "Don Lemon Tonight" (fot. Allison Dinner/PAP/EPA)
Don Lemon, były dziennikarz CNN, został w czwartek zatrzymany w Los Angeles pod zarzutem naruszenia prawa federalnego podczas protestu w kościele w Minnesocie. Zatrzymano też niezależną dziennikarkę Georgię Fort. Stało się tak w związku z relacjonowaniem przez nich protestu w kościele w St. Paul w Minnesocie.
Don Lemon usłyszał zarzuty spisku w celu naruszenia konstytucyjnych praw oraz złamania ustawy FACE, która zakazuje używania siły lub gróźb w celu utrudniania praktyk religijnych chronionych przez Pierwszą Poprawkę.
"Czy my w ogóle mamy konstytucję?"
Po rozprawie w Los Angeles Lemon został zwolniony i zapowiedział walkę w sądzie. – „Nie ma ważniejszego momentu dla wolnych i niezależnych mediów niż teraz” – oświadczył.
Czytaj też: Agenci ICE w Minneapolis próbowali zastraszyć reporterów włoskiej telewizji RAI
Po zwolnieniu z aresztu Georgia Fort pytała publicznie: „Czy my w ogóle mamy konstytucję?”.
"To skandaliczne i nie do zniesienia. Pierwsza Poprawka jest w Ameryce atakowana!" – napisał w poście na X dziennikarz Jim Acosta. Protestowały inne amerykańskie media. CNN, dawny pracodawca, też potępił zatrzymanie dziennikarza.
Don Lemon na kanale na YouTubie opublikował film z 18 stycznia, na którym widać, jak demonstranci zakłócają kościelne nabożeństwo i protestują przeciwko działaniom agentów ICE (Służby ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł).
Don Lemon: "Nie dam się uciszyć"
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump nazwał dziennikarza "przegrywem i nicponiem". Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych decyzję o zatrzymaniu podjął z powodu obecności dziennikarza na nielegalnym zgromadzeniu i rozpowszechniania treści "zagrażających społeczeństwu". Don Lemon, który pokazywał protest na żywo, oświadczył, że po prostu relacjonował wydarzenie jako dziennikarz.
Czytaj też: Rośnie liczba dziennikarzy atakowanych w USA w czasie relacjonowania protestów przeciw ICE
Po wyjściu na wolność przed budynkiem sądu federalnego w centrum Los Angeles Don Lemon wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że nie da się uciszyć: "Całą swoją karierę poświęciłem relacjonowaniu wydarzeń. Nie przestanę teraz tego robić".
Don Lemon w latach 2006-2023 pracował w CNN. Prowadził m.in. "Don Lemon Tonight". W programie często krytykował Donalda Trumpa za czasów jego pierwszej prezydentury, nazywając go m.in. rasistą. Po zwolnieniu z CNN za kontrowersyjne wypowiedzi dotyczące kobiet stworzył własny projekt "The Don Lemon Show". Jest laureatem nagrody Emmy.
Czytaj też: Meta i TikTok blokują wpisy na temat ICE. TikTok również te o Epsteinie
(MAC, 02.02.2026)










