Gmyz i Gargas dostali za rządów PiS pieniądze z PFN. Teraz są problemy z ich rozliczeniem

PFN w czasach rządów PiS hojnie dotowała projekty dziennikarzy wspierających tę partię (fot. PAR)
Obecne władze Polskiej Fundacji Narodowej domagają się od Anity Gargas, dziennikarki Telewizji Polskiej w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości, zwrotu 250 tys. zł otrzymanych na realizację filmu dokumentalnego "Trzy śmierci Meriana Coopera". Natomiast Cezary Gmyz, były korespondent TVP w Berlinie, dostał 100 tys. zł na dokument, który do tej pory nie powstał – ujawnił portal Onet.
Premiera filmu dokumentalnego "Trzy śmierci Meriana Coopera" (amerykański żołnierz i filmowiec, który w 1933 roku nakręcił pierwszy film o King Kongu, a wcześniej walczył jako pilot w wojnie polsko-bolszewickiej), którego producentką była Anita Gargas, odbyła się 8 listopada 2024 roku. Gargas na film dostała dofinansowanie z PFN w kwocie 250 tys. zł.
Anita Gargas nie ma zamiaru oddawać pieniędzy
"Onet dowiedział się nieoficjalnie, że dziennikarka została wezwana przez PFN do zwrotu całości darowizny, ponieważ nie przedstawiła pełnej dokumentacji wydatków i nie wyjaśniła nieścisłości wynikających z przedstawionych szczegółów" – czytamy w Onecie.
Czytaj też: Wydawca "Do Rzeczy" wystawia akcje na sprzedaż. Debiut na New Connect jeszcze w tym roku
Anita Gargas, która obecnie prowadzi na YouTube "Magazyn Anity Gargas", potwierdziła Onetowi, że otrzymała pieniądze z PFN, ale więcej informacji nie udzieliła, zasłaniając się klauzulą poufności umowy.
Onet dowiedział się, że Gargas pieniędzy nie ma zamiaru oddawać, więc sprawa najpewniej trafi do sądu.
Film Cezarego Gmyza nie powstał
Cezary Gmyz dostał natomiast 100 tys. zł na na przygotowanie kwerendy i scenariusza do filmu pod roboczym tytułem "Zosia" (był jego pomysłodawcą). Produkcja miała przedstawiać historię 19-letniej Zofii Saran, która została funkcjonariuszką Milicji Obywatelskiej, by pozyskiwać informacje oraz dokumenty dla partyzanckiego oddziału Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora. Film jednak nie powstał.
Czytaj też: Republika z niedzielnym programem z udziałem publiczności. Klarenbach vs cykl Adamczyka
"Wysłałem rozliczenie do PFN-u, ale nie sądzę, żeby obecny zarząd chciał zrealizować tę produkcję. Jest natomiast wstępne zainteresowanie ze strony Instytutu Pamięci Narodowej, aczkolwiek w tej chwili trwa tam kontrola NIK-u, a Karol Nawrocki (prezes IPN – przyp. red.) jest w trybie kampanijnym, więc zapewne nie jest to najlepszy moment na podejmowanie takich decyzji" – przekazał Cezary Gmyz portalowi Onet.
Audyt z działalności PFN za rządu PiS wykazał, że od 3 stycznia 2018 do 31 grudnia 2023 roku za zakup kontentu programowego od TV Republika PFN zapłaciła stacji 8,76 mln zł.
Czytaj też: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg z programem "Karty na stół" w stacji wPolsce24
(MAK, 31.03.2025)
