Miłosz Kłeczek wyprosił ze studia polityka Polski 2050. "Już z panem nie rozmawiam"
"Jest pan wyproszony ze studia" – zwrócił się Miłosz Kłeczek do posła Kamila Wnuka z Polski 2050 (screen: YouTube/TV Republika)
Miłosz Kłeczek wyprosił ze swojego programu w stacji Republika posła Kamila Wnuka z Polski 2050.
Kamil Wnuk był jednym z czterech gości programu "Miłosz Kłeczek zaprasza". Tematem rozmowy było wtargnięcie rosyjskiej rakiety w polską przestrzeń powietrzną. Gdy rozmowa zeszła na brak komunikatów dla potencjalnie zagrożonej ludności, Kłeczek usiłował zakrzyczeć posła, a ten zarzucił mu kłamstwa i manipulacje.
"Jest pan żałosny, to co pan robi, jest poniżej ludzkiej godności" – komentował wypowiedzi posła Miłosz Kłeczek. Sam program przerodził się we wzajemne przekrzykiwanie.
Ostatecznie Kłeczek nie wytrzymał, gdy Wnuk w kolejnej emocjonalnej wypowiedzi użył w stosunku do niego określenia "towarzyszu". "To dziękuję towarzyszu, może się pan udać już do siebie. Do Moskwy może pan jechać" – mówił Kłeczek.
"Moskwa to jest pana miejsce, pan mówi propagandę moskiewską w tym momencie" – ripostował Wnuk.
Kłeczek kazał posłowi ostatecznie opuścić studio. Ten pytał jeszcze, czy dziennikarz pracuje dla Sakiewicza, czy dla Putina.
"Jest pan wyproszony ze studia" – zareagował dziennikarz Republiki i dodał: "Już z panem nie rozmawiam". Ostatecznie, po kolejnej wymianie zdań, poseł opuścił studio. Cała scena trwała w nadawanym na żywo programie około trzech minut.
(PAR, 30.07.2026)










