KRRiT podejmie działania wyjaśniające ws. promocji zegarków w programach Republiki
W poniedziałek Republika pokazywała wypełnianie przez prezesa i redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza certyfikatów zegarków (screen: YouTube/Telewizja Republika)
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała kolejną skargę na nadawcę Republiki. Chodzi o reklamowanie zegarków.
– Potwierdzam, że otrzymaliśmy zgłoszenie w tej sprawie i podjęliśmy działania wyjaśniające – informuje Anna Ostrowska, rzeczniczka regulatora.
Olechowski: "Informujemy jedynie o zjawisku społecznym"
Stacja w trakcie wielu programów (m.in. "Miłosz Kłeczek. Z półobrotu") informuje o zegarkach i w rozmaity sposób zachęca widzów do ich kupna. Jednocześnie poprzez QR kod umieszczany na ekranie w trakcie programu kieruje do powiązanego z Republiką sklepu Goryla.pl, gdzie sprzedawane są zegarki w cenie 999 zł.
Czytaj też: Polska Press wróci do trzyosobowego składu zarządu. Wybór może potrwać do listopada
W poniedziałek na ekranie w małym oknie Republika pokazywała wypełnianie przez prezesa i redaktora naczelnego stacji Tomasza Sakiewicza oraz prezentera Miłosza Kłeczka certyfikatów zegarków.
Jarosław Olechowski, szef wydawców Republiki, przekonywał w zeszłym tygodniu: – Nie prowadzimy promocji żadnej konkretnej marki. Nie informujemy, gdzie można kupić zegarki, nie podajemy ceny. Informujemy jedynie o zjawisku społecznym polegającym na kolekcjonowaniu przedmiotów związanych z ważnymi wydarzeniami w historii Polski.
W sierpniu skargę złożył Krzysztof Luft, były członek KRRiT, a obecnie konsultant dyrektora generalnego TVP Tomasza Syguta. Chodzi o promowanie przez stację innego zegarka – firmy Nowrocky.
Czytaj też: Igor Zalewski z nowym formatem w Kanale Zero. Program ma wystartować w środę
(MNIE, 29.09.2026)










