Newsmax Polska  |  WaMA  |  TaniaKsiazka.pl  |  Trzy częstotliwości radiowe  |  Mediapanel  |  Andrzej Poczobut   |   Stada przejmuje  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

 Newsmax Polska  |  WaMA  |  TaniaKsiazka.pl  |  Trzy częstotliwości radiowe  |  Mediapanel  |  Andrzej Poczobut   |   Stada przejmuje  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

 Newsmax Polska  |  WaMA  |  TaniaKsiazka.pl  |  Trzy częstotliwości radiowe  |  Mediapanel  |  Andrzej Poczobut   |   Stada przejmuje  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Wrzesień 18, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

WP i TVN 24: Jastrzębowski i Dobski z Republiki współpracowali z Kralem

Autorami tekstu "W służbie Krala. Szef Zondacrypto i dziennikarze Republiki" są Szymon Jadczak i Michał Fuja (screen: Tvn24.pl)

Pracujący w Republice Sławomir Jastrzębowski i Marcin Dobski mieli współpracować z szefem upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Jastrzębowski miał być w internetowej grupie dotyczącej PR giełdy kryptowalut, a Dobski atakował dziennikarzy – wynika z ustaleń WP i TVN 24, opisanych w artykule "W służbie Krala. Szef Zondacrypto i dziennikarze Republiki".

– Okazuje się, że obaj ci panowie bardzo chętnie wyciągali również rękę po pieniądze do Przemysława Krala – powiedział w piątek w TVN 24 współautor artykułu Michał Fuja.

Grupę "zondacrypto Public Relations" na WhatsApp we wrześniu 2025 roku miała założyć pracownica Zondacrypto. Zaproszono do niej Przemysława Krala i m.in. Sławomira Jastrzębowskiego z Republiki.

"Grupa działa przez dwa tygodnie. Na pierwszym planie jest oferta sponsorska Zondacrypto dla PZPN: Kral ma ją przedstawić prezesowi związku Cezaremu Kuleszy i sekretarzowi generalnemu Łukaszowi Wachowskiemu 30 września w Bergamo, przy okazji meczu Ligi Mistrzów Atalanta - Club Brugge" – można przeczytać w tekście Szymona Jadczaka z WP i Michała Fui z "Superwizjera" TVN 24.

Bilety na mecz Przemysław Kral miał wysłać do grupy w plikach PDF nazwanych nazwiskami, w tym Jastrzębowskiego. "Tej samej grupie na WhatsAppie Kral przesyła jeszcze coś: dokumenty ze swoich sporów prawnych z TVN" – podano w artykule. "Czy Jastrzębowski zrobił z tych dokumentów użytek, nie ustaliliśmy" – dodano.

W tekście znalazła się jednak informacja: "Według tego, co szef Zondy opowiadał potem współpracownikom (...) miała paść jednak także propozycja (...): jeśli Kral przekaże budżet reklamowy rzędu 5 mln euro do ulokowania w różnych mediach, jego rozmówcy »załatwią w TVN uciszenie« Michała Fui. Poradzą sobie również z większością redakcji, które chciałyby publikować negatywny przekaz o Zondacrypto. Jako autora propozycji Kral miał wskazywać Sławomira Jastrzębowskiego".

Jastrzębowski odpowiedział na zarzuty w serwisie X: "Panie Fuja, z Przemysławem Kralem nigdy nie łączyły mnie żadne relacje biznesowe. Żadne, nigdy. Żadnej umowy, żadnej faktury, żadnych pieniędzy. Nic. Pisanie »w służbie« to oczywiście obrzydliwe pomówienie. Cały ten tekst, to pomówienie. Procesik".

Według WP i TVN 24 kontakt z Przemysławem Kralem miał mieć też Marcin Dobski z Republiki. "15 lipca 2025 roku, gdy decyduje się kształt regulacji kryptowalutowych, które wkrótce trafią do Sejmu, Expofer Servis House Przemysława Krala podpisuje umowę z agencją Fiverand Krzymowski S.K.A. (...) Za usługi (Michała – przyp. red.) Krzymowskiego Kral płacił 10 tys. euro miesięcznie (choć pierwsza faktura opiewała na 5 tys. euro). Z relacji osób z jego otoczenia wynika jednak, że w listopadzie 2025 roku kwota wzrosła o 5 tys. euro z przeznaczeniem »za Dobskiego«. Nie wiemy, jakie usługi Marcina Dobskiego miałaby oferować agencja Fiverand. Wiemy natomiast, że to jest moment, w którym współautor magazynu śledczego w Telewizji Republika zaczyna interesować się kryptowalutami, a precyzyjnie mówiąc: dziennikarzami innych mediów, którzy analizują nieprawidłowości na rynku kryptowalut" – czytamy w artykule.

Według ustaleń dziennikarzy 23 marca na Telegramie Kral miał dostać wiadomość od Marcina Dobskiego. "To jak z tą współpracą? Bo się znamy korespondencyjnie, że tak to nazwę" – miał napisać Dobski. "Kral proponuje »burzę mózgów« i wskazuje pierwszy temat do wspólnego »rozegrania«: Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Kral obawiał się, że funkcjonariusze ABW próbują werbować jego pracowników" – czytamy. 

Dobski miał też zaproponować Kralowi stworzenie funduszu wsparcia dla utalentowanych dziennikarzy.

– Marcin Dobski oferował zwyczajnie usługę obsmarowywania innych dziennikarzy. Obsmarowywania nas, pisania paszkwili na nasz temat (...). Po prostu brał pieniądze za to, żeby pisać negatywnie o innych dziennikarzach – powiedział Michał Fuja w TVN 24.

Dobski napisał w serwisie X: "Branża dziennikarska powołuje się na artykuł, w którym nie ma żadnych przesądzających dowodów na zawarte głośne tezy. Nic nielegalnego, nic czego sami nie robią". Odpisała mu Beata Biel, szefowa działu digital premium w TVN24: "hahaha, »nic nielegalnego«. Dzięki za potwierdzenie info z tekstu. Marcinie, Ty naprawdę nic nie rozumiesz czym jest dziennikarstwo i przyzwoitość".

Tomasz Sakiewicz nie odpowiedział na prośbę o komentarz do ustaleń WP i TVN 24 w sprawie Marcina Dobskiego i Sławomira Jastrzębowskiego.

W tekście TVN 24 i WP zaznaczono: "Kral współpracuje z prokuraturą i ma w tej sprawie własny interes. Jest podejrzanym, więc nie grozi mu odpowiedzialność karna za mówienie nieprawdy, ale żeby zostać tak zwanym małym świadkiem koronnym, nie może kłamać".

Bianka Mikołajewska, szefowa "Raportu specjalnego" TVP Info, napisała z kolei w serwisie X: "Przestańmy wreszcie nazywać dziennikarzami ludzi, o których wiadomo, że brali pieniądze albo inne świadczenia od rozmaitych skompromitowanych biznesmenów i wykonywali ich zlecenia, publikując rozmaite »wrzutki«".

"To jest chyba ten moment, kiedy część osób powinniśmy po prostu przestać nazywać dziennikarzami. Bo albo są PR-owcami, zajmującymi się czarnym PR-em, utrudnianiem życia innym dziennikarzom, wybielaniem pewnych brudnych interesów, albo są dziennikarzami. Nie da się tego połączyć" - powiedział w piątek w TVN 24 współautor tekstu Michał Fuja.

(MNIE, 18.09.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.