Prezydent Czech jako fotoreporter pracował przy GP Formuły 1 w Budapeszcie
Petr Pavel spotkał się też z Mohammedem Bin Sulayemem, prezesem Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) (screen: Motorsport.com)
Prezydent Czech Petr Pavel niedzielny wyścig Formuły 1 o Grand Prix w Budapeszcie oglądał incognito, w stroju fotoreportera. Ujawnił to węgierski serwis Telex, przy okazji zauważając, że w okolicach toru Pavel spotkał się z węgierskim premierem Péterem Magyarem, który na zawody przybył oficjalnie.
Czeski prezydent przybył na Węgry z pełnym sprzętem fotograficznym i kilkoma aparatami, a w trakcie wyścigu miał na sobie kamizelkę akredytowanego fotografa. Dotarł na tor Hungaroring już na sobotnie sesje treningowe i od razu zaczął robić zdjęcia w towarzystwie czeskiego fotografa Formuły 1, Jiriego Krenka. Przed startem wyścigu spotkał się przy torze z Magyarem, który po zawodach wręczał zwycięzcy trofeum. Wyścig wygrał kierowca McLarena, Lando Norris.
Czytaj też: Trump na gali korespondentów Białego Domu: wierzymy w wolność słowa
Media przypomniały, że nie był to pierwszy raz, kiedy czeski prezydent pojawił się na wydarzeniu sportowym z aparatem fotograficznym. W czerwcu uczestniczył w wyścigu 24h Le Mans jako fotograf. Wcześniej robił zdjęcia podczas wyścigów MotoGP i Superbike w Brnie, Rajd Dakar, a także zawody serii NASCAR. Kilka jego zdjęć z Rajdu Dakar było prezentowanych w Narodowym Muzeum Techniki w Pradze.
Pavel w ubiegłym roku przekazał na aukcję album ze swoimi zdjęciami, zbierając blisko 30 tys. euro na rzecz organizacji charytatywnej wspierającej dzieci, samotnych rodziców i osoby starsze – podkreślił Telex.
Czytaj też: KE: ustawienia kont niepełnoletnich użytkowników TikToka niezgodne z unijnym prawem
(MAC, PAP, 27.07.2026)










