Jan Rokita zerwał współpracę z tygodnikiem "Sieci". "Pozbycie się go to szaleństwo"
Jan Rokita przestrzega w swoim artykule, że Przemysław Czarnek próbuje przeciągnąć PiS do grona nienawidzących Zachodu sprzymierzeńców "osi zła" (fot. Łukasz Gągulski/PAP)
Jan Rokita, publicysta i były polityk, zakończył 13-letnią współpracę z tygodnikiem "Sieci" (Fratria) w reakcji na odmowę publikacji artykułu krytykującego Przemysława Czarnka z Prawa i Sprawiedliwości. – Jan Rokita co pewien czas pisał komentarze niezgodne z główną narracją prawicy, ale teksty jego autorstwa były najwyższej próby. Pozbycie się tak znakomitego publicysty to szaleństwo – ocenia w rozmowie z "Presserwisem" Michał Karnowski, były publicysta "Sieci" i były członek zarządu Fratrii.
Tekst, którego publikacji odmówiły "Sieci", zamieściła wtorkowa "Rzeczpospolita". Jan Rokita przestrzega w nim, że Przemysław Czarnek, wykorzystując przydzieloną mu przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pozycję kandydata na premiera, próbuje przeciągnąć PiS do grona nienawidzących Zachodu sprzymierzeńców "osi zła".
Jacek Karnowski: "Podjąłem decyzję"
Rokita zauważa, że Kaczyński oskarżył wyznaczonego przez siebie kandydata na premiera o działalność godzącą w "polską rację stanu i polskie bezpieczeństwo".
Czytaj też: Polscy korespondenci zaniepokojeni ograniczeniami wizowymi dla dziennikarzy w USA
– Podjąłem decyzję o niepublikowaniu tekstu Jana Rokity "Skonfundowane PiS" w tygodniku "Sieci" z powodu zasadniczej niezgody co do tezy zawartej w artykule – odpowiedział nam redaktor naczelny "Sieci" Jacek Karnowski. Dalej zaznaczył: – Jako redaktor naczelny pisma nie mogę podpisać się pod publikacją, w której pada zdanie, że "pod pozorem odwetu za nielubianą w Polsce ukraińską politykę historyczną kandydat PiS-u na premiera otwarcie wspiera międzynarodowe cele i plany nie tylko samej Moskwy, ale globalnej »osi zła« stojącej za tymi interesami". Uważam tę tezę za błędną, pozbawioną oparcia w faktach i wykraczającą drastycznie poza linię programową tygodnika "Sieci".
Jacek Karnowski zaznaczył, że przedstawił to stanowisko Janowi Rokicie. Publicysta zareagował oświadczeniem, że rezygnuje ze współpracy z tygodnikiem "Sieci". – Z żalem przyjąłem tę decyzję do wiadomości, zastrzegając sobie prawo do przedstawienia stanowiska redakcji, co niniejszym czynię – oświadczył Jacek Karnowski.
– Nie mam jednoznacznej oceny Jana Rokity jako polityka. Ale publicystą jest znakomitym – ocenia Michał Karnowski, brat Jacka. – Gdy 13 lat temu udało mi się go namówić do stałej współpracy z "Sieci", uznałem to za sukces. Jego teksty bywały niezgodne z głównym nurtem na prawicy, ale miały silną argumentację i spotykały się z żywym odbiorem. Nie rozumiem tej decyzji redakcji "Sieci" – zaznacza Michał Karnowski, który obecnie jest jednym z prowadzących Kanał TAK! na YouTubie.
Z Janem Rokitą nie udało się nam wczoraj skontaktować.
Czytaj też: Wyborcza.pl rozesłała błędny newsletter do ponad 275 tys. subskrybentów
(JF, 22.07.2026)










