Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Czerwiec 27, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ukraińskie media szeroko komentują odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego

Odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego było w ukraińskich mediach jednym z najczęściej poruszanych tematów (fot. Victor Kovalchuk/PAP)

W ukraińskich mediach odebranie prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego przez polskiego prezydenta Karola Nawrockiego ocenia się często jako decyzję histeryczną i szkodliwą – zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski.

W ostatnim tygodniu odebranie Zełenskiemu orderu za nadanie jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA było w ukraińskich mediach jednym z najczęściej poruszanych tematów. Sprawę szeroko komentują tamtejsze telewizje informacyjne.

Sybiha: "My tego tolerować nie będziemy"

Jeden z najbardziej znanych ukraińskich publicystów Witalij Portnikow w programie "Sobotni politkub" w kanale Espreso TV zaznaczył, że Karol Nawrocki przekroczył "czerwoną linię". "Ten order to nie osobisty order Wołodymyra Zełenskiego. Ten order faktycznie okazywał szacunek polskiego narodu do narodu ukraińskiego za walkę z rosyjską agresją" – mówił.

Czytaj też: IMM: ukraińskie media solidarne z Zełenskim, w polskich rozłam

Zdaniem publicysty każdy naród ma prawo do swojej pamięci historycznej. Portnikow wysnuł analogię między polsko-ukraińskim konfliktem a sytuacją w Kosowie i Serbii. Zaznaczył, że mieszkał tam podczas wojny między Albańczykami i Serbami. "Albańczycy stworzyli Armię Wyzwolenia Kosowa, UÇK, którą można porównać do Ukraińskiej Powstańczej Armii. I chciałem przypomnieć, że obecnie liderzy tej armii są sądzeni w Hadze. Natomiast dla albańskich mieszkańców Kosowa oni są bohaterami. Nie tylko bohaterami. Hashim Thaçi, założyciel tej armii, został prezydentem Kosowa. (…) Został osądzony, odsiedział wyrok. I jak pan myśli, będą w Prisztynie ulice Hashim Thaçi?" – Portnikow zapytał współprowadzącego program. I kontynuował: "Myślę, że będą. A jak na te ulice będą reagować w Belgradzie? (…) A między Kosowem a Belgradem jest już normalizacja stosunków. (…) Można przytoczyć jeszcze dziesiątki takich przykładów z historii europejskich narodów".

Press

Witalij Portnikow w programie "Sobotni politkub" w kanale Espreso TV zaznaczył, że Karol Nawrocki przekroczył "czerwoną linię" (screen: YouTube/Espreso.TV)

Natomiast telewizja ISTV przeprowadziła wywiad z ministrem spraw zagranicznych Andrijem Sybihą, jednym z ukraińskich urzędników, który zwrócił swoje odznaczenie przyznane mu przez Polskę. Sybiha ocenił, że decyzja Karola Nawrockiego to nie tylko zniewaga ukraińskiego prezydenta, ale również zniewaga ukraińskiego narodu i ukraińskich żołnierzy. "My tego tolerować nie będziemy" – mówił Sybiha.

Dodał, że jako szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych otrzymuje coraz więcej sygnałów o aktach agresji wobec Ukraińców mieszkających w Polsce. Nazwał je "przejawami ksenofobii, jakie trudno znaleźć w innych krajach". Prowadząca rozmowę wtrąciła "To prawda".

"Nie powinniśmy do tego dopuścić"

Sybiha nawiązał też do zbliżającej się daty 11 lipca, gdy w Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. "My wzywamy do rozwagi" – powiedział Sybiha. I dodał: "Będziemy odpowiadać symetrycznie". Prowadząca rozmowę nie oponowała. Za to pytała: "A co się takiego stało, że polskiej władzy nie podoba się wzmocnienie podmiotowości Ukrainy?".

Czytaj też: Ambasador Ukrainy krytykuje Kanał Zero za podanie rzekomej wypowiedzi Zełenskiego

Dużo czasu antenowego polsko-ukraińskiemu kryzysowi poświęca też informacyjne Radio NV. W poniedziałek 22 czerwca jednym z gości był w nim Łukasz Adamski, dyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego. "Uważam, że w tej sytuacji obie strony mogą tylko stracić" – tłumaczył Adamski. "Ukraina może wybierać sobie swoich bohaterów, ale to będzie miało konsekwencje" – dodał i wezwał do powstrzymania emocji.

Natomiast Ołeh Biłecki, prowadzący rozmowę z Adamskim, który relacjonuje wydarzenia w Ukrainie w polskich mediach, m.in. w TVN 24, powiedział, że za mówienie o tym, jakie są opinie w Ukrainie, dostaje przykre wiadomości od polskich widzów.

W innej rozmowie z Biłeckim w Radiu NV były ambasador Ukrainy przy Unii Europejskiej Andrij Wesłowskyj podkreślił: "Nie powinniśmy do tego dopuścić". Nadanie jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA nazwał "tragiczną pomyłką" Skrytykował ukraińskich dyplomatów za oddawanie polskich odznaczeń, zauważając, że nie to jest ich zadaniem, tylko rozwiązywanie problemów.

Czytaj też: Polskie i ukraińskie redakcje apelują o odpowiedzialność i dialog w obliczu kryzysu

(MAK, 27.06.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.