Zwolnienia grupowe w RASP zakończone. "Atmosfera w zespołach jest fatalna"
Z ustaleń "Presserwisu" wynika, że w ramach zwolnień grupowych redakcja "Faktu" została odchudzona o kilka osób (fot. Marcin Obara/PAP)
W Ringier Axel Springer Polska, wydawcy m.in. "Faktu" i Onetu, zakończono zwolnienia grupowe. Z firmy odchodzi 140 osób. – Atmosfera w zespołach jest fatalna – mówi "Presserwisowi" jeden z pracowników wydawnictwa.
RASP w opublikowanym w piątek komunikacie poinformował, że wszystkie osoby, których zwolnienia dotyczą, zostały już o tym poinformowane. Zapewnił, że zwolnieni otrzymają wynagrodzenie zasadnicze oraz wszystkie pozostałe należne świadczenia w okresie wypowiedzenia, a także ustawowe odprawy wynikające ze stażu pracy w wysokości od jednego do trzech miesięcznych wynagrodzeń.
Odejścia z "Faktu", Onetu i "Newsweek Polska"
Wydawnictwo zaznaczyło również, że osoby, które skorzystały z możliwości dobrowolnego odejścia, dostaną dodatkową odprawę, w przedziale od 10 do 70 tys. zł w zależności od stażu pracy.
Czytaj też: Fundacja im. Teresy Torańskiej rozwiązana. Przyznawała nagrodę imienia dziennikarki
"Wobec zwalnianych osób, które podpisały porozumienie o rozwiązaniu umowy, zobowiązano się m.in. do zapewnienia wsparcia obejmującego m.in. doradztwo w zakresie poszukiwania nowej pracy, umorzenia pożyczek udzielonych z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz finansowania abonamentu opieki medycznej trzy miesiące po ustaniu stosunku pracy" – czytamy w komunikacie RASP.
Z ustaleń "Presserwisu" wynika, że w ramach zwolnień grupowych redakcja "Faktu" została odchudzona o kilka osób. Pracę stracił m.in. Tomasz Kuzia, od 2021 roku szef wydawców serwisu Fakt.pl. Kuzia wcześniej pracował m.in. w "Sztandarze Młodych" i "Expressie Wieczornym".
"Presserwis" ustalił również, że kilka osób odejdzie z redakcji Onetu. Relatywnie duża grupa rozpoznawalnych w branży osób żegna się z pracą w "Newsweek Polska". Odchodzą m.in.: dyrektorka artystyczna marki Newsweek Magdalena Mamajek-Mich, wieloletni dziennikarz działu zagranicznego Jacek Pawlicki oraz szefowa działu nauka Dorota Romanowska.
"Atmosfera w zespołach jest fatalna"
– Nie mam jeszcze 100-procentowej pewności, ale wszystko wskazuje na to, że w "Przeglądzie Sportowym" podczas tegorocznych zwolnień nikt nie straci pracy – mówi pracownik tej redakcji, proszący o anonimowość.
Czytaj też: Zakopiański przedsiębiorca chce pół miliona euro od "Tygodnika Podhalańskiego"
– Zwolnienia odbywały się według standardowego schematu: szefowie redakcji i działów dostawali zalecenia określające, o jaki procent mają zredukować swój zespół. Decyzje dotyczące zwolnienia konkretnych osób podejmowali już samodzielnie – opowiada pracownik RASP, proszący o zachowanie anonimowości.
Nasz rozmówca zaznacza, że osoby, którym wręczono wypowiedzenie lub zdecydowały się odejść dobrowolnie, zostały zwolnione z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia.
– Nie mam statystyk, ale byłem zdumiony relatywnie dużą liczbą osób, które zdecydowały się na dobrowolne odejście. Atmosfera w zespołach jest fatalna. Nie dotarły do nas pozytywne sygnały. Decyzję o przeprowadzeniu zwolnień grupowych większość z nas uważa za krzywdzącą. Wynikała z chęci konsumpcji zysku przez właścicieli firmy, a nie złych wyników pracy – mówi pracownik RASP.
Ostatnie zwolnienia grupowe w Ringier Axel Springer Polska przeprowadzono jesienią 2022 roku. Wtedy pracę straciło ok. 160 pracowników.
Czytaj też: SDP przekazało Tomaszowi Duklanowskiemu pieniądze ze zbiórki. Mówi o nękaniu
(JF, KOZ, 22.06.2026)










