Disney zwalnia kilkaset osób. Najwięcej z Pixara, National Geographic i ESPN
Na koniec 2025 roku koncern Disneya zatrudniał ok. 231 tys. pracowników (fot. Caroline Brehman/EPA/PAP)
The Walt Disney Company poinformował, że w kolejnej fali redukcji zwalnia kilkuset pracowników z różnych działów. Najbardziej ucierpiały firma produkcyjna Pixar (ok. 100 osób) i National Geographic, gdzie zlikwidowano etaty zarówno w kanale telewizyjnym, jak i redakcji czasopisma oraz dziale operacyjnym.
Redukcje objęły też prawie 100 stanowisk w Disney Entertainment Television, kilkunastu pracowników ABC News i pojedyncze osoby w innych działach telewizyjnych. To kolejna duża restrukturyzacja w firmie po tym, gdy w maju 2024 roku Pixar zwolnił 14 proc., a National Geographic 13 proc.
Redukcje mimo dobrej formy Pixara
Nowy CEO koncernu Josh D’Amaro uzasadnia zwolnienia koniecznością budowy "bardziej elastycznego i wspieranego technologicznie zespołu".
Czytaj też: Przejęcie WBD przez Paramount wstrzymane. Reporterzy bez Granic z apelem do KE
Redukcje następują mimo dobrej formy Pixara, którego filmy "Hoppers" i "Toy Story 5" przyniosły ok. 1,4 mld dol. przychodu. Dla równowagi, wpadką okazał się "Mandalorian i Grogu" od Lucasfilm.
Pierwszą od trzech lat falę zwolnień przeprowadza też telewizja sportowa ESPN. Prezes Jimmy Pitaro w notatce do pracowników poinformował, że większość cięć wynika z integracji przejętych struktur. Zwolnienia objęły głównie personel produkcyjny i techniczny, jednak zwolniono też osoby występujące na antenie. Dotyczy to m.in. analityka Ryana Clarka, który dowiedział się o decyzji w programie "NFL Live" od zarządu firmy i nie dokończył występu. Pitaro zapowiedział, że firma zapewni zwalnianym pracownikom wsparcie. Nie podano jednak, ilu dokładnie pracowników ESPN straci pracę.
Na koniec 2025 roku koncern Disneya zatrudniał ok. 231 tys. pracowników.
Czytaj też: Ponad 500 przedstawicieli mediów wzywa Trumpa do przestrzegania wolności słowa
(MAC, 22.07.2026)










