AI zabiera pracę Niemcom. Ale relatywnie mniej w marketingu i mediach
Coraz więcej niemieckich pracowników jako powód zwolnień wskazuje sztuczną inteligencję (fot. Unsplash.com/Alex Shuper)
W ostatnich tygodniach wiele dużych niemieckich firm, takich jak Volkswagen, Bosch, BioNTech, Lufthansa czy Commerzbank, zapowiedziało grupowe zwolnienia. W ostatnich pięciu latach najczęściej zwalniani byli pracownicy branż: konsultingowej, energetycznej i nieruchomości oraz IT. Na drugim biegunie znalazły się media, prasa i marketing.
Według raportu przygotowanego przez dostawcę oprogramowania kadrowego HR Works na potrzeby instytutu Bilendi w dużym stopniu odpowiedzialna za zwolnienia jest sztuczna inteligencja.
Czytaj też: OpenAI nie wykradał poufnych informacji na temat Groka. Pozew xAI oddalony
Już 30 proc. niemieckich pracowników w ciągu ostatnich pięciu lat zakończyło pracę z powodu AI. Spośród nich 16 proc. odeszło z własnej inicjatywy, a 13,5 proc. zostało zwolnionych przez pracodawcę. Po przeliczeniu na ok. 35 mln osób objętych ubezpieczeniem społecznym w Niemczech oznacza to niemal 5 mln zwolnionych pracowników.
Najwyższy poziom zwolnionych odnotowano w branży konsultingowej – 34 proc. Następne miejsca zajęły: energetyka i nieruchomości (po 30 proc.) oraz IT (27 proc.). Na drugim biegunie znalazły się media, prasa i marketing, gdzie pracę stracił jedynie co ósmy zatrudniony.
Czytaj też: Szef Instagrama odwołał przyjazd na Cannes Lions. Nie zmierzy się z krytyką platformy
(MAC, 21.06.2026)










