Stowarzyszenie Dziennikarzy RP przeciwne podawaniu się Zbigniewa Ziobry za dziennikarza
Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej zaprotestowało przeciwko wykorzystywaniu przez Ziobrę statusu dziennikarza jako instrumentu służącego do osiągania celów politycznych (fot. Art Service/PAP)
Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej wystosowało oświadczenie, w którym sprzeciwia się wykorzystywaniu przez Zbigniewa Ziobrę statusu dziennikarza.
Pod koniec maja Prokuratura Krajowa zwróciła się do SDP z pytaniem, czy ścigany od lutego listem gończym Zbigniew Ziobro jest członkiem stowarzyszenia i czy otrzymał legitymację Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ). SDP odmówiło odpowiedzi, zasłaniając się ochroną danych osobowych. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. defraudację i kierowanie grupą przestępczą.
"Ziobro nigdy nie może uzyskać statusu dziennikarza"
Zbigniew Ziobro pod koniec ubiegłego roku wyjechał na Węgry, a po przegranej Viktora Orbána w wyborach pojechał do USA. Na początku maja stacja Republika informowała, że Ziobro został jej komentatorem politycznym, a do Stanów wyjechał dzięki wizie dziennikarskiej. Do jej otrzymania potrzebna mu była legitymacja dziennikarska i list od pracodawcy lub zaświadczenie wydane przez związek. Republika była krytykowana przez środowisko dziennikarskie za podjęcie współpracy z osobą poszukiwaną listem gończym.
Czytaj też: Projekt ustawy medialnej może trafić do Sejmu w lipcu, przed przerwą wakacyjną
Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej zaprotestowało w środę przeciwko wykorzystywaniu przez Ziobrę statusu dziennikarza jako instrumentu służącego do osiągania celów politycznych.
W przesłanym "Presserwisowi" stanowisku, podpisanym przez Prezydium Zarządu Głównego SD RP, napisano m.in.: "Nie zgadzamy się, by były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, uciekinier przed wymiarem sprawiedliwości, powoływał się na działalność dziennikarską przy ubieganiu o szczególny status pobytowy bądź wizowy. Zawód dziennikarza nie może być traktowany jako »fortel«, przykrywka ani narzędzie do obchodzenia procedur prawnych. Polskie Prawo prasowe stanowi, że zadaniem dziennikarza jest służba społeczeństwu i państwu, a jego działalność musi pozostawać w zgodzie z etyką zawodową, zasadami rzetelności, staranności i odpowiedzialności za słowo (art. 10 i 12 Prawa prasowego). W myśl tych kryteriów Zbigniew Ziobro nigdy nie może uzyskać statusu dziennikarza".
Stowarzyszenie chce zdecydowanej reakcji środowiska
Zarząd stowarzyszenia przypomina, że choć polskie prawo nie przewiduje sankcji za podszywanie się pod dziennikarza, za przestępstwo uznaje podszywanie się pod inną osobę, posługiwanie się dokumentami zawierającymi nieprawdę czy składanie fałszywych oświadczeń.
Czytaj też: Oglądalność programu Michała Kempy i Wojciecha Fiedorczuka w TVP 2
Wskazuje również, że artykuł 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej gwarantuje wolność mediów, natomiast Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie podkreślał, że ochrona ta związana jest z rzeczywistym wykonywaniem funkcji informacyjnej w interesie publicznym, a nie z wykorzystywaniem etykiety "dziennikarza" dla osiągania korzyści osobistych lub omijania prawa.
"Zjawisko »przebierańców medialnych«, osób podszywających się pod dziennikarzy lub wykorzystujących prasowy szyld dla realizacji celów politycznych, biznesowych czy prawnych, wymaga zdecydowanej reakcji środowiska" – napisano w stanowisku SD RP.
Stanowisko SD RP zostało opublikowane również na stronie stowarzyszenia (screen: Dziennikarze.org.pl)
Czytaj też: Cezary Gmyz uniewinniony w procesie wytoczonym mu przez Romana Giertycha
(PAR, 08.06.2026)










