Kurs Agory najwyżej od roku  |  Coca-Cola i Zakłady Ceramiczne "Bolesławiec" we wspólnej aktywacji  |  Widownia pierwszego odcinka serialu "Felicità" w TVP 1  |  Były szef subskrypcji w Agorze znalazł nową pracę  |  "Halo tu Polsat" bez cyklu  |  Zestawienie kanałów muzycznych  |  Netflix na czele serwisów streamingowych. TVP ze spadkiem  |  Onet przed WP w kategorii Informacje i publicystyka  |  Średnia sprzedaż "Przyjaciółki" w drugim kwartale  |  REM: prawo wymaga autoryzowania jedynie dosłownie cytowanych wypowiedzi  |  Marka Kérastase  |  Agencja Oxymoron przygotowała kampanię "What the fejk"  |  Lavazza rusza z loterią  |  Sales Intelligence wspiera  |  Tammy Einav odchodzi z Ogilvy Group UK  |  Google wprowadza w Europie zmiany w wynikach wyszukiwania  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Kurs Agory najwyżej od roku  |  Coca-Cola i Zakłady Ceramiczne "Bolesławiec" we wspólnej aktywacji  |  Widownia pierwszego odcinka serialu "Felicità" w TVP 1  |  Były szef subskrypcji w Agorze znalazł nową pracę  |  "Halo tu Polsat" bez cyklu  |  Zestawienie kanałów muzycznych  |  Netflix na czele serwisów streamingowych. TVP ze spadkiem  |  Onet przed WP w kategorii Informacje i publicystyka  |  Średnia sprzedaż "Przyjaciółki" w drugim kwartale  |  REM: prawo wymaga autoryzowania jedynie dosłownie cytowanych wypowiedzi  |  Marka Kérastase  |  Agencja Oxymoron przygotowała kampanię "What the fejk"  |  Lavazza rusza z loterią  |  Sales Intelligence wspiera  |  Tammy Einav odchodzi z Ogilvy Group UK  |  Google wprowadza w Europie zmiany w wynikach wyszukiwania  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Kurs Agory najwyżej od roku  |  Coca-Cola i Zakłady Ceramiczne "Bolesławiec" we wspólnej aktywacji  |  Widownia pierwszego odcinka serialu "Felicità" w TVP 1  |  Były szef subskrypcji w Agorze znalazł nową pracę  |  "Halo tu Polsat" bez cyklu  |  Zestawienie kanałów muzycznych  |  Netflix na czele serwisów streamingowych. TVP ze spadkiem  |  Onet przed WP w kategorii Informacje i publicystyka  |  Średnia sprzedaż "Przyjaciółki" w drugim kwartale  |  REM: prawo wymaga autoryzowania jedynie dosłownie cytowanych wypowiedzi  |  Marka Kérastase  |  Agencja Oxymoron przygotowała kampanię "What the fejk"  |  Lavazza rusza z loterią  |  Sales Intelligence wspiera  |  Tammy Einav odchodzi z Ogilvy Group UK  |  Google wprowadza w Europie zmiany w wynikach wyszukiwania  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 34 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Temat: prasa

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 29, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Sąd zdecydował, że dziennikarze nie zniesławili siostry Mateusza Morawieckiego

Anna Morawiecka jest siostrą byłego premiera Mateusza Morawieckiego (fot. Rafał Guz/PAP)

Sąd Rejonowy we Wrocławiu uznał, że Daniel Długosz, redaktor naczelny „Nowej Gazety Trzebnickiej”, oraz Marcin Rybak z wrocławskiego oddziału „Gazety Wyborczej” nie zniesławili Anny Morawieckiej, siostry byłego premiera Mateusza Morawieckiego, publikując cykl artykułów o jej fikcyjnym zatrudnieniu w trzebnickim ratuszu. – W ocenie sądu pracowaliśmy bardzo rzetelnie, a dziennikarze są od tego, by patrzeć władzy na ręce, zwłaszcza wtedy gdy wydawane są pieniądze publiczne – mówi „Presserwisowi” Daniel Długosz.

Anna Morawiecka w prywatnym akcie oskarżenia (w oparciu o art. 212 Kodeksu karnego) oskarżyła Daniela Długosza i Marcina Rybaka o zniesławienie w cyklu artykułów opublikowanych w 2023 roku na łamach „Nowej Gazety Trzebnickiej” i „Gazety Wyborczej”.

Fikcyjne zatrudnienie siostry premiera?

– Anna Morawiecka była w 2019 roku zatrudniona w urzędzie miasta Trzebnicy początkowo na zlecenie, potem na umowę o pracę. Zajmowała się rzekomo przywracaniem miastu statusu uzdrowiska. Przez wiele miesięcy pracy udało się nam ustalić, że faktycznie w ratuszu nie pracowała: nie ma żadnych podpisanych przez nią dokumentów, maili, wiarygodnych dowodów obecności – mówi Daniel Długosz.

Czytaj też: Daniel Obajtek usłyszał zarzuty dotyczące kolportażu "Nie" i znajomości z Nisztorem

W jego ocenie ówczesny burmistrz Trzebnicy Marek Długozima zatrudnił fikcyjnie siostrę premiera, aby zyskać sobie przychylność władzy centralnej. – Zapewne dzięki temu zdobył środki z rezerwy budżetowej Kancelarii Premiera na rewitalizację parku, który potem został nazwany parkiem Marii i Lecha Kaczyńskich – opowiada redaktor naczelny „Nowej Gazety Trzebnickiej”.

Daniel Długosz zaznacza, że pierwsze informacje o fikcyjnym zatrudnieniu Anny Morawieckiej opublikował w 2022 roku. – Jednak wtedy pisaliśmy głównie o podejrzeniach korupcji w ratuszu rządzonym przez Marka Długozimę. Mimo że Anna Morawiecka nie była główną bohaterką tych tekstów, skierowała przeciwko nam pierwszy, prywatny akt oskarżenie w oparciu o art. 212 K.k. Sprawa szybko skończyła się naszym uniewinnieniem. Z Marcinem Rybakiem uznaliśmy, że powinniśmy się dokładnej przyjrzeć jej zatrudnieniu w urzędzie w Trzebnicy. Po wielu miesiącach pracy zebraliśmy materiały, które pozwalają stwierdzić, że Anna Morawiecka nigdy tam nie pracowała – podkreśla redaktor naczelny „Nowej Gazety Trzebnickiej”.

Uniewinniający dziennikarzy wyrok Sądu Rejonowego nie jest prawomocny. – Ustne uzasadnienie wyroku było miażdżące dla Anny Morawieckiej. Sąd zaznaczył, że zebraliśmy materiały bardzo skrupulatne, działaliśmy w interesie publicznym. Rzecz jasna nie wiem, czy Anna Morawiecka złoży apelację. Wszystko wskazuje na to, że ma niewielkie szanse. Przypuszczam, że od początku wiedziała, że przegra w sądzie. Ale tak jak wielu polityków (Anna Morawiecka w 2024 roku startowała do Rady Powiatu Trzebnickiego z listy PiS, została jego przewodniczącą – red.) zdecydowała się na złożenie prywatnego aktu oskarżenia, aby wywołać efekt mrożący, zastraszyć nas, zakneblować, zniechęcić do pisania na jej temat – ocenia Daniel Długosz.

Czytaj też: Gromda chce się odciąć od pobicia Ukraińców, choć wykorzystuje nienawiść do obcych

(JF, 29.07.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.