Pełnomocnik Sejmu: przewodnicząca Trybunału Stanu opóźnia sprawę Macieja Świrskiego
W ocenie pełnomocnika Sejmu przewodnicząca Trybunału Stanu Małgorzata Manowska opóźnia rozpatrzenie wniosku dotyczącego byłego przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego (fot. Radek Pietruszka/PAP)
Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego i przewodnicząca Trybunału Stanu, została zobowiązana do zwołania posiedzenia pełnego składu Trybunału najpóźniej do 4 kwietnia, aby rozstrzygnąć wątpliwości dotyczące wyłaniania składów sędziowskich, w tym składu, który ma ocenić, czy Maciej Świrski jako szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji złamał ustawę zasadniczą. – Z przebiegu dotychczasowych wydarzeń można wyciągnąć wniosek, że Małgorzata Manowska celowo opóźnia rozpatrzenie wniosku dotyczącego Macieja Świrskiego – mówi Maciej Tomczykiewicz, poseł Koalicji Obywatelskiej i pełnomocnik Sejmu w zakresie wniosku o postawienie Świrskiego przed TS.
Maciej Tomczykiewicz zaznacza, że Małgorzata Manowska jako przewodnicząca Trybunału Stanu w listopadzie 2025 roku zwołała pierwsze posiedzenie składu sędziowskiego, który rozpatrzy sprawę Macieja Świrskiego.
Małgorzata Manowska gra na zwłokę?
– To niezrozumiała zwłoka, bo uchwałę o postawieniu Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu Sejm podjął w lipcu 2025 roku. Ponadto Małgorzata Manowska zdecydowała o wyłonieniu składu, który ma sądzić Macieja Świrskiego w drodze losowania. Co do zasady jestem zwolennikiem losowego wyłaniania składów sędziowskich, ale w tym przypadku mamy do czynienia z decyzją przewodniczącej SN, która nie ma umocowania w przepisach: ani w ustawie, ani w regulaminie TS – mówi Tomczykiewicz.
Czytaj też: KRRiT dostała skargi na paski Republiki obraźliwe dla zwolenników programu SAFE
Pełnomocnik Sejmu zaznacza, że kolejnym zastrzeżeniem co składu rozpatrującego wniosek w sprawie Macieja Świrskiego było powołanie w jego skład Piotra Saka, byłego posła PiS, który głosował za wyborem Macieja Świrskiego do KRRiT oraz za przyjęciem sprawozdania kierowanej przez niego KRRiT.
Maciej Tomczykiewicz wniósł o wyłączenie Piotra Saka. Do rozpatrzenia wniosku Małgorzata Manowska wyłoniła trzyosobowy skład z Przemysławem Rosatim.
– Tu również nie można oprzeć się wrażeniu, że Małgorzata Manowska grała na zwłokę. Wniosek o wyłączenie Piotra Saka złożyłem w listopadzie 2025 roku. Pierwsze posiedzenie zespołu, który miał tę sprawę rozpatrzeć, Małgorzata Manowska zwołała bez powiadomienia stron. Skutecznie zespół z mecenasem Rosatim zebrał się dopiero w ubiegłym tygodniu – stwierdził Tomczykiewicz.
Termin dla Trybunału Stanu
Przemysław Rosati zobowiązał Małgorzatę Manowską do zwołania posiedzenia pełnego składu Trybunału Stanu do 4 kwietnia, który ma rozstrzygnąć wątpliwości dotyczące sposobu kształtowania składów orzekających w Trybunale, w tym zespołu rozpatrującego sprawę Macieja Świrskiego. Do rozstrzygania kwestii wyłączenia sędziego Piotra Saka z postępowania wobec byłego przewodniczącego KRRiT Trybunał Stanu ma powrócić 8 kwietnia.
Czytaj też: Ponad 200 skarg do KRRiT na materiał "Faktów" TVN o rynku mieszkaniowym
– Małgorzata Manowska w sprawie Macieja Świrskiego ewidentnie grała na zwłokę – uważa Maciej Tomczykiewicz. – O tempie pracy zespołu wyznaczonego do rozpoznania wniosku dotyczącego byłego przewodniczącego KRRiT zdecydują jego członkowie. Nie bez znaczenia będzie mieć ewentualne wykluczenie ze składu Piotra Saka – dodaje.
Uchwałę o postawieniu Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu Sejm przyjął pod koniec lipca 2025 roku. Natomiast w maju 2024 roku został złożony wstępny wniosek grupy posłów koalicji rządowej, którzy zarzucili byłemu szefowi KRRiT m.in. nieprzekazywanie środków z abonamentu mediom publicznym, nieuzasadnione przedłużanie postępowań koncesyjnych oraz niewykonywanie badań statystycznych dotyczących oglądalności stacji telewizyjnych.
Postawienie Macieja Świrskiego przed TS oznaczało zawieszenie go w pracach KRRiT.
Czytaj też: Prawicowe media informacje o wygwizdaniu Nawrockiego uznały za propagandę
(JF, 17.03.2026)










