Dom reporterki "The Washington Post" przeszukany przez FBI za ujawnienie materiałów od współpracownika Pentagonu
Hannah Natanson z "The Washington Post" jest wielokrotnie nagradzaną dziennikarką (fot. Wikimedia Commons/Michael Fleischhacker)
Agenci FBI przeprowadzili rewizję w domu Hannah Natanson, reporterki "The Washington Post", konfiskując urządzenia elektroniczne (m.in. dwa laptopy) w ramach śledztwa związanego ze sprawą ujawnienia materiałów niejawnych.
Reporterka przez ostatni rok opisywała działania administracji Donalda Trumpa, polegające m.in. na zwalnianiu pracowników federalnych.
Jak przekazał redaktor naczelny "The Washington Post" Matt Murray, do domu reporterki w Wirginii agenci weszli "bez zapowiedzi".
"To wyraźny i przerażający sygnał, że ta administracja nie będzie ograniczać swoich aktów agresji wobec niezależnej prasy" - powiedział Marty Baron, były redaktor naczelny "The Washington Post".
Pam Bondi, prokuratorka generalna, napisała w poście na X, że rewizja w domu dziennikarki została przeprowadzona na wniosek Pentagonu. Dodała przy tym, że Natanson uzyskiwała i ujawniała tajne informacje od współpracownika Pentagonu. "Osoba, która przekazywała informacje, przebywa obecnie za kratkami" - ujawniła.
"Administracja Trumpa nie będzie tolerować nielegalnych wycieków informacji niejawnych, które stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego naszego kraju oraz dla dzielnych mężczyzn i kobiet służących naszemu krajowi" - napisała Bondi. Dodała, że agenci poinformowali Natanson, iż nie jest ona przedmiotem śledztwa i nie zostanie oskarżona o żadne przestępstwo.
"Przeszukania urządzeń, domów i rzeczy reporterów to jedne z najbardziej inwazyjnych działań śledczych, jakie mogą podjąć organy ścigania" - stwierdził w oświadczeniu Bruce D. Brown, prezes Komitetu Reporterów na rzecz Wolności Prasy.
Jameel Jaffer, dyrektor wykonawczy Knight First Amendment Institute, zażądał publicznego wyjaśnienia od Departamentu Sprawiedliwości, "dlaczego to przeszukanie było konieczne i prawnie dopuszczalne". "Przeszukania redakcji i dziennikarzy są znakiem rozpoznawczym nieliberalnych reżimów i musimy dopilnować, aby te praktyki nie stały się u nas normą" - napisał.
Hannah Natanson jest wielokrotnie nagradzaną dziennikarką. W 2022 roku była częścią zespołu gazety, który zdobył Nagrodę Pulitzera w kategorii Służba Publiczna za relacjonowanie wydarzeń z 6 stycznia 2021 roku, czyli ataku na Kapitol. W 2024 roku otrzymała Peabody Award za serię podcastów na temat przemocy z użyciem broni palnej w szkołach.
(MAC, 15.01.2026)










