Temat: radio

Dział: RADIO

Dodano: Styczeń 05, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Radio 357 nadaje od pięciu lat. "Zespół doskonale ze sobą współpracuje"

– To, co odróżnia nas od konkurencji, to silne osobowości antenowe – uważa Agnieszka Szwajgier, szefowa rozgłośni Radia 357 (fot. Urodziny.radio357.pl)

W poniedziałek 5 stycznia mija pięć lat od startu Radia 357, rozgłośni stworzonej przez byłych dziennikarzy Programu III Polskiego Radia.

– To było pięć lat pełnych niezwykle intensywnej pracy – przyznaje Marcin Cichoński, członek zarządu Radia 357 odpowiedzialny za relacje pracownicze. – Oczywiście najtrudniejszy był start, kiedy od momentu, w którym zbiórka wystartowała (5 października 2020 roku), do startu regularnej emisji (5 stycznia 2021 roku) musieliśmy wszystko stworzyć od podstaw, pracując często po 16 godzin dziennie. Za niewątpliwy sukces należy uznać to, że zespół doskonale ze sobą współpracuje, jest bardzo duża zmienność ról, wzajemne zaufanie – mówi Cichoński.

Paweł Sołtys: "Odzew był ogromny"

W dniu startu – 5 stycznia 2021 roku – stację wspierało 20 tys. patronów, deklarując wpłacanie łącznie 473 tys. zł miesięcznie. Po roku było ich ponad dwa razy więcej (42 tys.), a poziom miesięcznych wpłat przekroczył 800 tys. zł. Na koniec 2024 roku liczba darczyńców radia wynosiła 49,9 tys., a ich zadeklarowane darowizny – 997,8 tys. zł. Obecnie Radio 357 ma blisko 52 tys. patronów.

Czytaj też: Reakcje na zwolnienia w Grupie Agora. Szefowa związku zawodowego komentuje

– Zbiórkę na radio zaczynaliśmy, nie wiedząc, jaki będzie jej efekt. Odzew był ogromny. Stało się jasne, że musimy działać szybko, bo ludzie chcą tego radia – wspomina Paweł Sołtys, prezes Radia 357 w latach 2021–2024, obecnie kierujący pracami teamu strategicznego Radia 357.

– W bardzo trudnych okolicznościach pandemii, gdy wszystkiego brakowało, uruchomiliśmy je w rekordowym tempie – po trzech miesiącach zaczęliśmy nadawać z miejsca, które jeszcze kilka tygodni wcześniej w niczym nie przypominało radia. Udało się zebrać świetny team autorów, ale też "osób robiących radio": techników, realizatorów, osoby od komunikacji ze społecznością, ogarniających współpracę i cała radiową kuchnię. To właśnie dwa największe sukcesy, bo radio to ludzie – załoga i społeczność. Bez tego twórczego połączenia taki projekt nie miałby szans się pojawić – nie ma wątpliwości Sołtys.

Audycje w Radiu 357 przygotowują dziś m.in.: Marek Niedźwiecki, Piotr Kaczkowski, Kuba Strzyczkowski, Marcin Łukawski, Krystian Hanke, Piotr Stelmach, Michał Olszański, Patrycjusz Wyżga, Katarzyna Pruchnicka, Tomasz Smokowski, Aleksandra Budka, Gabriela Darmetko, Mateusz Fusiarz i Marcin Bisiorek.

– To, co odróżnia nas od konkurencji, to silne osobowości antenowe – uważa Agnieszka Szwajgier, szefowa anteny Radia 357. – A jednocześnie cała grupa fantastycznych młodych ludzi, którzy mają kogo podpatrywać i od kogo się uczyć. Dzięki temu udało się odtworzyć atmosferę i zapach starego radia, z którym byliśmy związani, ale bez cofania się w czasie. Równolegle tworzymy formy i treści, które nadążają za dzisiejszą, szybką, percepcją – krótszą, bardziej dynamiczną, opartą na rytmie i puencie – opowiada Szwajgier.

Wzmocnienie kadry zarządzającej

Po zmianach w mediach publicznych w 2024 roku z Radia 357 do radiowej Trójki wróciły Katarzyna Borowiecka i Agnieszka Obszańska. Radio 357 opuścił też wtedy szef podcastów Jakub Jonczyk, który został kierownikiem redakcji muzycznej Programu III. Wcześniej – w 2022 roku – z rozgłośni odszedł także jeden z jej współtwórców Tomasz Michniewicz.

Czytaj też: Zbigniew Parafianowicz w WP zajmie się tematyką bezpieczeństwa. Ma mieć też podcast

– Ważnym momentem było wzmocnienie kadry zarządzającej radiem o dwie doświadczone osoby: Ewę Świstuniuk i Anetę Kowalską, które zdecydowały się na przyjście do nas – mówi Paweł Sołtys. Obie przez przez wiele lat pracowały w Grupie Infor. Świstuniuk była m.in. prezeską spółki Infor PL (wydawca "Dziennika Gazety Prawnej"), a Kowalska – dyrektorką marketingu i sprzedaży w "DGP".

Ewa Świstuniuk na początku stycznia 2025 roku zastąpiła Pawła Sołtysa na stanowisku prezesa Radia 357. – Był to dla Radia 357 niezwykle ważny rok. Dzięki wsparciu patronów i zaangażowaniu partnerów biznesowych mogliśmy podjąć ważne dla naszej przyszłości działania rozwojowe. A działamy na bardzo trudnym rynku medialnym, na którym bez inwestycji w nowe treści i technologie po prostu nie da się przetrwać. I robimy to od pięciu lat bez sięgania po typowe dla branży źródła przychodów, takie, jak choćby bloki reklamowe, których u nas nie ma. To naprawdę trudne zadanie – tłumaczy Świstuniuk.

Spółka 357, zarządzająca bieżącą działalnością Radia 357, w 2024 roku miała 15,6 mln zł przychodów ogółem, co oznacza wzrost o 8,7 proc. w porównaniu z 2023 rokiem. Zanotowała 155 tys. zł straty.

Świstuniuk: "Z roku na rok przyspieszamy"

W 2024 roku od patronów Radia 357 pochodziło 11,24 mln zł, czyli o 6 proc. więcej niż rok wcześniej (10,6 mln zł). Wpływy ze współprac komercyjnych zapewniły 3,84 mln zł (wzrost o 32 proc.), a ze sprzedaży produktów – 377 tys. zł (spadek o 39 proc.).

Czytaj też: Kanał TAK Tulickiego, Adamczyka i Karnowskiego pozyskał 44,5 tys. subskrybentów

– Jednym z sukcesów Radia 357 jest rozwój współpracy z partnerami merytorycznymi, którzy realnie wzmacniają nasze audycje swoją wiedzą, doświadczeniem i eksperckimi komentarzami – wyjaśnia Aneta Kowalska, członkini zarządu Radia 357 odpowiedzialna za sprzedaż.

– Tylko w ostatnim roku niemal podwoiliśmy liczbę takich projektów, co przełożyło się na jeszcze bardziej pogłębioną, ekspercką dyskusję na antenie – dodaje Kowalska.

– Z roku na rok przyspieszamy – mówi Ewa Świstuniuk. Jej zdaniem pokazały to ostatnie wzrosty. – Dwukrotnie pobiliśmy rekord głosujących na "Top" – i były to bardzo duże skoki. Do tej pory na "Topy" głosowało ok. 12–13 tysięcy patronów, w maju zrobiło to 17 tysięcy z nich, a w grudniu – aż 20 tysięcy. To rekord głosujących w całej "topowej" historii. Rekordowo pomagaliśmy też innym – ponad 70 kilometrów specjalistycznego bandaża dla dzieci w październiku z fundacją DKMS i rekordowa akcja grudniowa, gdy pierwszy raz w historii patroni zebrali ponad 1,5 miliona złotych dla Fundacji Świętego Mikołaja – wylicza Świstuniuk.

Rozpoznawalność największym wyzwaniem

– Nie ma w Polsce takiego radia, którego słuchacze w sposób tak serdeczny i skuteczny reagują na akcje społeczne – mówi Kuba Strzyczkowski, dziennikarz i udziałowiec Radia 357.

Czytaj też: Urszula Mirowska-Łoskot, która odeszła z "DGP", będzie pracowała w portalu Kanału Zero

– Nie ma też drugiego takiego miejsca, w którym słuchacze oddają na licytacje diamenty, prace Horowitza czy własnoręcznie zrobioną saunę. Co roku wydaje mi się, że to już niemożliwe, że to ostatni raz. Przecież inflacja zjada oszczędności, wszystko drożeje, a mimo to są ludzie, którzy naprawdę duże kwoty przeznaczają na dzieci z ubogich rodzin. To jest rodzaj cudu – uważa Strzyczkowski.

Kuba Strzyczkowski dodaje: – Największe wyzwanie? Zdecydowanie rozpoznawalność. Często jeżdżę taksówkami i kierowcy pytają, gdzie teraz pracuję. Oczywiście mówię, że w Radiu 357, ale wciąż zdarza się, że muszę kilka razy powtarzać nazwę, tłumaczyć, jak ściągnąć aplikację, że można nas słuchać za darmo. I to jest dziś największe zadanie dla naszego radia – dotarcie z informacją, że jesteśmy.

W 2021 roku Radio 357 otrzymało nagrodę Grand Press Digital. Szefowa anteny Agnieszka Szwajgier dwukrotnie zdobyła nagrodę Grand Press w kategorii Reportaż audio – w 2021 roku za cykl "Gdzie jest Joanna Segelström?", a w 2023 roku za cykl "Kryptoscam" (wspólnie z Dorotą Salus).

Czytaj też: "Kawa i Wikło" nowym porannym programem publicystycznym wPolsce24

(KOZ, 05.01.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.