Dział: TELEWIZJA

Dodano: Listopad 12, 2021

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Nie tylko Kurdej-Szatan. Poczet figur, które przestały podobać się TVP

Robert Janowski też pożegnał się z TVP. Prowadził "Jaka to melodia?" (screen: Youtube.com/DVBShots)

Jacek Kurski uznał, że Barbara Kurdej – Szatan, aktorka i celebrytka, sama wykluczyła się z „aksjologicznej wspólnoty Polaków” i wyrzucił ją z Telewizji Polskiej. To nie pierwszy raz, kiedy odmienne od miłych władzy poglądy powodują, że pracę w telewizji publicznej tracą aktorzy, dziennikarze, ludzie kultury.

Kurdej - Szatan w emocjonalnym wpisie na Instagramie odniosła się do sytuacji dzieci uchodźców na granicy polsko-białoruskiej i stwierdziła, że „straż graniczna” to „maszyny bez serca i mózgu”, które „ślepo wykonują rozkazy”. Dodała do tego serię wulgaryzmów. Wkrótce część opinii publicznej zapłonęła z oburzenia – uznano bowiem, że w obecnej sytuacji krytykować służb na granicy nie wolno. Styl wpisu powszechnie uznano za skandaliczny. Aktorka przeprosiła, ale postem zajął się nie tylko Jacek Kurski, ale też prokuratura - sprawa z pewnością będzie miała ciąg dalszy.

Jednak to nie pierwsza sytuacja, kiedy głoszenie poglądów niezgodnych z linią władzy lub prezentowanie postaw, których władza nie lubi, prowadzi do reakcji prezesa TVP.

Piasek po urodzinach

Piosenkarz Andrzej Piaseczny był lubianym jurorem udanego formatu TVP „The Voice Senior”. Pech chciał, że do sieci wyciekło nagranie z urodzinowej imprezy Piaska. Artysta, który krzyczał „j…bać biedę” i „j…bać PiS” natychmiast zwrócił uwagę czujnych strażników poprawności politycznej. Gorzej, że Piasek wraz z Nergalem wykrzykiwali też do kamery mądrości o narkotykach. Telewizja Polska w komunikacie wyraziła ubolewanie i zapowiedziała, że przy obsadzaniu kolejnych produkcji będzie brała pod uwagę zachowanie celebrytów w życiu prywatnym. „Zachowania danego celebryty lub artysty, promujące postawy szkodliwe i społecznie nieakceptowalne, takie jak mowa nienawiści czy afirmacja używania narkotyków, oczywiście mają wpływ na decyzje Telewizji Polskiej co do angażowania takich osób do kolejnych produkcji w przyszłości” – oświadczyła TVP.

Dudziak z błyskawicą

Urszula Dudziak zrobiła artystyczną karierę na całym świecie. Jest wybitną wokalistką, która zawsze mówiła, co myśli. Początkowo noszona na rękach w TVP, od jakiegoś czasu nie pojawia się w produkcjach. Nie jest żadną tajemnicą, że nie sympatyzuje z obecną władzą. Podpadła najbardziej, gdy podczas finału show „The Voice of Poland” Dudziak wystąpiła z błyskawicą - symbolem Strajku Kobiet. Dostrzegł to obecny na miejscu w czasie nagrania Jacek Kurski. Gdy po imprezie Dudziak pozowała fotoreporterom – z jej kreacji błyskawica już zniknęła.

Potem skomentowała zamieszanie, lecz nie jest do końca jasne, czy miało to być usprawiedliwienie, czy kolejna szpila wbita w Kurskiego: „Błyskawice były mi bliskie już w 2003 roku, kiedy wydałam płytę "Wszystko gra"" - napisała pod zdjęciem okładki albumu, na której rzeczywiście umieszczono symbole błyskawicy.

Tak czy owak Dudziak już nikt w TVP nie nosi na rękach. 

Makłowicz obok Holeckiej

Robert Makłowicz, jedna z najjaśniejszych gwiazd telewizji, a teraz YouTube, stracił pracę w TVP po 20 latach. Naraził się, bo nie spodobało mu się, że stacja wykorzystała jego wypowiedź w promocyjnym spocie TVP. Makłowicz mówił tam zaledwie kilka słów, ale nie dziwota, że nie było mu w smak występować obok Danuty Holeckiej czy Krzysztofa Ziemca.

"Bieżącej polityki (...) starałem się w swej telewizyjnej aktywności unikać, jak pocałunku śmierci. Jednak nie udało się, pozostał absmak gorszy, niźli po konsumpcji płucek na kwaśno w barze dworcowym za Gomułki”.

Dziennikarz wydał potem oświadczenie: „Dostarczono mi przed chwilą kurierem urzędowe pismo, w którym TVP odstępuje od umowy na realizację cyklu „Makłowicz w podróży” z chwilą odebrania epistoły. (…) Domagałem się publicznie i domagam nadal wycofania spotu reklamującego TVP, w którym zmanipulowano mą wypowiedź, umieszczając ją w kontekście bieżącej polityki, której lepkiego jęzora starałem się w swej telewizyjnej aktywności unikać, jak pocałunku śmierci. Jednak nie udało się, pozostał absmak gorszy, niźli po konsumpcji płucek na kwaśno w barze dworcowym za Gomułki”.

Szpak przed domem Kaczyńskiego

To także historia związana z jurorem "The Voice of Poland". Szpak zaangażował się w obronę kobiet przed opresyjnym prawem aborcyjnym, otwarcie też wspierał środowisko LGBT. Piosenkarz nagrał nawet protest song „Polska To Kobieta” promowany wpisem: „Jesteśmy z Wami, jesteśmy w tym razem! Dziękujemy, że ratujecie Polskę!”. W listopadzie 2020 roku demonstrował w obronie praw kobiet pod domem Jarosława Kaczyńskiego – a to już naprawdę zbrodnia w oczach sympatyków prezesa. 

Janowski patriotyczny

Jedną z gwiazd, których nie oglądamy już w TVP, choć wcześniej była twarzą stacji, jest Robert Janowski. Prawie 20 lat w telewizji publicznej, znany przede wszystkim z prowadzenia kultowego show „Jaka to melodia”, dziś już otwarcie nie zgadza się z poczynaniami władzy. Pracę stracił jednak z powodu, jak zauważał, zmiany formuły „Jaka to melodia?”.

Podobno show miało być mniej kosmopolityczne, a bardziej patriotyczne. „W tej telewizji trzeba być po jednej stronie. Od jakiegoś czasu nie ma debaty publicznej i bardzo ciężko jest obronić swoje zdanie, bo stajesz się od razu wrogiem” – mówił potem, jednocześnie zgrabnie podsumowując politykę TVP wobec gwiazd ideologicznie niepewnych.

(MAT, 12.11.2021)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.