"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Dział: OPINIE

Dodano: Marzec 19, 2012

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

W środowisku nie ma żadnego autorytetu uznawanego przez większość dziennikarzy

Podział środowiska  dziennikarskiego był nieunikniony. W PRL-u  pracodawcami dla zdecydowanej większości dziennikarzy  była RSW ”Prasa” lub Radiokomitet. Teraz pracodawców jest wielu i każdy z nich proponuje inne zasady pracy i kieruje się innymi  wartościami etycznymi. Żadna organizacja nie jest w stanie połączyć interesów tak różnych grup dziennikarzy. Trudno o wspólnotę, bo dziennikarze często się nie znają osobiście nawet jeśli pracują w tej samej redakcji. Coraz częściej nie mają obowiązku do niej przychodzić. Zanika obowiązek kolegiów redakcyjnych. Wspólnych interesów dziennikarze nie mają, bo rywalizują ze sobą o pracę i wierszówkę.
Podziały pogłębia fakt, że w środowisku nie ma żadnego niekwestionowanego autorytetu uznawanego przez większość dziennikarzy.

prof. Tadeusz Kowalski jest medioznawcą

fot.Karol Piechocki

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.