Zero.pl przekracza 1,5 mln użytkowników. "Nie musi obawiać się zapaści"
Zdaniem Anny Wittenberg, na rynku mediów wciąż jest miejsce dla obszernych i pogłębionych tekstów, obecnych na portalu (fot. Zero.pl)
W sierpniu portal Zero.pl odwiedziło 1,55 mln realnych użytkowników. To niemal dwukrotnie więcej niż w lutym br., czyli w pierwszym miesiącu działalności, i ponadtrzykrotnie więcej niż w maju.
– Ten skok to efekt wyznaczonego kierunku. Poza tym po pół roku nasz portal zaczęły widzieć wreszcie algorytmy Google, w związku z czym efekty naszej pracy stały się głośniejsze – mówi "Presserwisowi" Anna Wittenberg, redaktorka naczelna Zero.pl.
Zero.pl rozgłos przyniosły autorskie tematy
– Wyniki Zero.pl wskazują, że portal nie musi obawiać się zapaści. Również czas utrzymania czytelnika na stronie jest dość wysoki, w przypadku większości serwisów informacyjnych to około dwóch minut – wskazuje Jarosław Śliżewski, niezależny ekspert rynku mediów ze stowarzyszenia Praktycy.eu. – Fluktuacja tych wyników to normalna sytuacja na rynku mediów cyfrowych – tłumaczy w rozmowie z "Presserwisem".
Czytaj też: Dziennikarze TVN i WP przeprosili za podanie nieprawdziwej informacji
Z przekazanych przez PBI (Polskie Badania Internetu) danych wynika, że w pierwszym miesiącu strony portalu odwiedziło 864 tys. realnych użytkowników. W marcu i kwietniu ich liczba nie przekraczała 550 tys., a w maju spadła do 444 tys. Wyraźne odbicie widać w czerwcu, kiedy Zero.pl jako pierwsze poinformowało o nieprawidłowościach w warszawskim Szpitalu Południowym. Liczba realnych użytkowników wzrosła wtedy do ponad miliona, by w lipcu osiągnąć 1,73 mln. W sierpniu wynik spadł do 1,55 mln, ale w porównaniu z początkami działalności wzrost jest odczuwalny.
Anna Wittenberg zwraca uwagę, że portalowi rozgłos przyniosły autorskie tematy – m.in. sprawa "saloniku VIP" w warszawskim Szpitalu Południowym czy historia Rafała Trzaskowskiego i sygnalisty z ZDM (Zarządu Dróg Miejskich).
– To było zresztą widać w zestawieniu najczęściej cytowanych mediów przygotowywanym przez Instytut Monitorowania Mediów. Było widoczne, jak historia rezonuje i jak wpływa z jednej strony na rozpoznawalność portalu, na widoczność naszej marki. Z drugiej strony mamy też budowaną konsekwentnie reputację portalu, która sprawia, że widzą go algorytmy Google i coraz chętniej polecają nasze teksty użytkownikom internetu. Ponadto mamy też bardzo dobrą współpracę z kanałem youtubowym. Nasi dziennikarze pojawiają się w programach publicystycznych, co też buduje tę rozpoznawalność i widoczność – zauważa redaktorka naczelna portalu.
Google zaczęło akceptować nowy serwis
Anna Wittenberg tłumaczy też widoczny w statystykach spadek długości czasu spędzanego przez czytelników w serwisie Zero.pl. W ciągu trzech pierwszych miesięcy użytkownik spędzał na Zero.pl ponad siedem minut. W maju ta wartość spadła do pięciu i pół minuty, a od czerwca do sierpnia nie przekroczyła pięciu minut.
Czytaj też: Republika zrezygnowała z "Hitów w sieci". Program współprowadził działacz PiS
– To konsekwencja ruchu. Wielu czytelników przychodzi do nas z Google. To może być odbiorca, który przychodzi dla jednego materiału. W lutym, kiedy zaczynaliśmy, działał efekt nowości. Ludzie nas sprawdzali, klikając przez poszczególne teksty – stwierdza.
Zdaniem Wittenberg, na rynku mediów wciąż jest miejsce dla obszernych i pogłębionych tekstów. – Widać to nie tylko u nas, ale również u naszej konkurencji, która wprowadza formaty "premium" czy "plus". Oczywiście jest część czytelników, która potrzebuje krótkich, szybkich wiadomości, ale są też tacy, którzy wymagają od tekstu, żeby przedstawiał opisywaną sprawę kompletnie – od a do z.
Jarosław Śliżewski wskazuje, że skok wyniku między majem a czerwcem może oznaczać, że Google właśnie wtedy zaczęło akceptować nowy serwis i polecać go w wynikach wyszukiwania. – Natomiast sam wynik nie jest zły jak na treści premium, które wymagają od czytelnika większego zaangażowania niż proste informacje – mówi.
Czytaj też: Agora wydaje książkę o Adamie Michniku. Z twórcą "GW" rozmawia Jarosław Kurski
(PAR, 07.09.2026)










