BBC na proces z Trumpem o 10 mld dol. chce wezwać do sądu jego dzieci i zięcia
BBC liczy, że podczas procesu Jared Kushner, Ivanka i Donald Trump Jr będą musieli powiedzieć o sprawach, które wpłyną niekorzystnie na wersję Donalda Trumpa (fot. Saul Loeb/AFP POOL/EPA/PAP)
BBC wystąpiło do sądu federalnego na Florydzie o zgodę na doręczenie wezwań do złożenia zeznań dwojgu najstarszym dzieciom Donalda Trumpa – Donaldowi Jr. oraz Ivance – a także jego zięciowi Jaredowi Kushnerowi. Chodzi o planowany na luty przyszłego roku proces, w którym amerykański prezydent pozywa brytyjskiego nadawcę publicznego o zniesławienie i domaga się 10 mld dol. odszkodowania.
Sprawa dotyczy zmontowanych i wyemitowanych w 2024 roku przez BBC fragmentów przemówień Donalda Trumpa, z których wynika, jakoby zachęcał on do ataku na Kapitol 6 stycznia 2021 roku.
BBC przeprosiło za sposób zmontowania materiału
Jak wskazują prawnicy nadawcy, BBC ma prawo ustalić, jakie były "intencje Trumpa towarzyszące wygłoszeniu przemówienia oraz wszelkie okoliczności wpływające na to, jakie wrażenie mogli odnieść słuchacze". Kwestie obejmują m.in. to, czy Trump wygłosił przemówienie z określonym zamiarem, jaki był zasięg przekazu i wywartego wrażenia, a także rozmiar ewentualnych szkód lub krzywd będących następstwem wystąpienia.
Czytaj też: David Zaslav sprzedał już akcje Warner Bros. Discovery za 200 mln dol.
Zdaniem prawników BBC, dzieci i zięć Trumpa "bez wątpienia" posiadają wiedzę na temat kilku incydentów z tamtego dnia. W tym sytuacji, kiedy to Trump próbował przekonać byłego wiceprezydenta Mike’a Pence’a do odmowy zatwierdzenia wyników wyborów z 2020 roku.
Jak wynika z dokumentów sądowych, brytyjski nadawca nie mógł wcześniej skutecznie doręczyć wezwań sądowych dzieciom i zięciowi Trumpa, ponieważ jako członkowie najbliższej rodziny urzędującego prezydenta są objęci ochroną Secret Service. BBC próbowało przekazać dokumenty Ivance Trump i jej mężowi Jaredowi Kushnerowi w ich domu na Florydzie, jednak działania te zostały zablokowane przez funkcjonariuszy organów ścigania.
W zeszłym tygodniu sędzia federalny przychylił się do wniosku Trumpa o zablokowanie BBC dostępu do dokumentacji finansowej. Trump niedawno stwierdził, że BBC wykorzystało sztuczną inteligencję do zmodyfikowania jego przemówienia, czemu stacja zaprzeczyła. Choć BBC przeprosiło za sposób zmontowania materiału, podtrzymuje stanowisko, że nie ma podstaw do wytoczenia procesu o zniesławienie.
BBC reprezentuje kancelaria prawna Ballard Spahr, która wcześniej broniła również innych mediów – w tym "The New York Timesa" i Associated Press – w procesach wytaczanych przez prezydenta USA i jego sojuszników. W obliczu pozwu na 10 mld dol. stoi również "The Wall Street Journal" w związku z artykułem w gazecie na temat wpisu Trumpa do księgi urodzinowej Jeffreya Epsteina. Kilkoro dziennikarzy "The New York Timesa" otrzymało wezwania sądowe w sprawie artykułu opisującego obawy dotyczące bezpieczeństwa prezydenckiego samolotu Air Force One.
Czytaj też: "Forbes" zwalnia głównego redaktora Randalla Lane'a za przyjęcie 6 mln dol.
(MAC, 17.08.2026)










