Operator Al Jazeery zginął w izraelskim ataku. Izrael twierdzi, że był terrorystą Hamasu
Ahmed Wishah był jedną z pięciu osób zabitych w sobotę po izraelskim ataku (screen: Facebook.com/aljazeera)
Katarska stacja telewizyjna Al Jazeera poinformowała w sobotę, że jeden z jej wysłanników zginął w Strefie Gazy w wyniku izraelskiego ataku w centralnej części tego palestyńskiego terytorium. Armia izraelska potwierdziła, że przeprowadziła atak, i oświadczyła, że zabity był terrorystą Hamasu.
"Operator kamery kanału Al Jazeera Live, nasz kolega Ahmed Wishah i dwie inne osoby straciły życie w izraelskim bombardowaniu domu w centrum Strefy Gazy" – przekazała katarska stacja.
Czytaj też: Demonstracja w Pradze w obronie czeskich mediów publicznych. Dziś strajk pracowników
Według relacji służb medycznych po izraelskich atakach, do których dochodzi pomimo zawieszenia broni, w sobotę zginęło w sumie pięć osób. Rozejm formalnie obowiązuje od 10 października 2025 roku.
Od początku wojny zginęło ponad 72,8 tys. mieszkańców Strefy Gazy, z czego ok. tysiąca już po formalnym wprowadzeniu zawieszenia broni – podała Al Jazeera. Armia izraelska informuje, że w walkach w Strefie Gazy poległo 472 jej żołnierzy.
Czytaj też: Gala MMA w Białym Domu dała Paramount+ najlepszą oglądalność w historii
(MAC, PAP, 22.06.2026)










