Temat: telewizja

Dział: TELEWIZJA

Dodano: Czerwiec 14, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Biełsat szykuje serial dokumentalny o białoruskiej parze, która próbuje ułożyć życie na nowo

Twórcy serialu nie znają zakończenia historii Siarhieja i Natalii (fot. materiały prasowe)

Telewizja Biełsat rozpoczęła zdjęcia do nowego serialu dokumentalnego "Talaka. Budujemy Marzenie". Projekt opowie historię białoruskiej pary, która próbuje stworzyć nowe życie w opuszczonym siedlisku na Podlasiu, sześć kilometrów od granicy z Białorusią. Premiera pierwszych odcinków jest planowana na jesień 2026 roku.

Bohaterami serialu są były więzień polityczny Siarhiej Huń i Natalia Ciuliupawa. Oboje doświadczyli represji na Białorusi. Siarhiej odbywał karę więzienia i ich dotychczasowe życie zostało brutalnie przerwane. Mimo to zachowali marzenie – stworzyć własne miejsce na ziemi, odnowić stary chutor i zorganizować agroturystykę, która stanie się przestrzenią spotkań, odpoczynku i integracji Białorusinów. Kamery Biełsatu będą towarzyszyły parze bohaterów.

"To nie jest tylko projekt dokumentalny"

"Marzymy o przestrzeni z niewielkimi domkami pośród natury i atmosferą białoruskiej gościnności. Mamy nadzieję, że nasza historia zainteresuje innych Białorusinów. Być może ktoś sam odważy się na podobny krok, a ktoś inny przyjedzie do nas i pomoże stworzyć to miejsce własnymi rękami" – mówi cytowany w komunikacie Siarhiej Huń.

Czytaj też: SDRP apeluje o transparentność w sprawie aresztowanego dziennikarza Leszka K.

Serial nie ma gotowego scenariusza. Twórcy projektu nie znają zakończenia historii. Przez kilka miesięcy kamera będzie towarzyszyć bohaterom każdego dnia, rejestrując zarówno ich sukcesy, jak i porażki.

Tytuł "Talaka" nawiązuje do białoruskiej tradycji. Talaka to forma dobrowolnej, sąsiedzkiej pomocy, podczas której mieszkańcy wspólnie budowali domy, zbierali plony, naprawiali gospodarstwa lub pomagali rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji.

"To nie jest tylko projekt dokumentalny. To próba zachowania czasu, w którym żyjemy, i opowiedzenia o Białorusi poprzez historie ludzi, którzy odważają się realizować swoje marzenia. W okresie dramatycznych zmian szczególnie ważne jest dokumentowanie ludzkich losów, pamięci i świadectw epoki. Dla Belsatu jest to również krok w rozwoju nowych formatów i nowoczesnego języka komunikacji z odbiorcami. Chcemy opowiadać białoruskie historie profesjonalnie, współcześnie i zgodnie z najlepszymi międzynarodowymi standardami" – podkreśla w komunikacie Alina Koushyk, redaktorka naczelna Biełsatu.

Reżyserem serialu jest Aleksandr Haradko, który wcześniej współpracował z Biełsatem przy projekcie "Karta pobytu".

"Każdego dnia oglądamy tysiące materiałów generowanych przez sztuczną inteligencję. Tymczasem dokumentowanie prawdziwego życia zwykłego człowieka staje się coraz rzadsze, a przez to jeszcze bardziej wartościowe i fascynujące. Nie chcemy opowiadać kolejnej historii sukcesu. Chcemy pokazać życie takim, jakie jest – nieidealne, pełne przeszkód, ale też nadziei. Bo jeśli człowiek potrafi marzyć i konsekwentnie dążyć do celu, krok po kroku może stworzyć coś niezwykłego" – zaznacza Aleksandr Haradko.

Czytaj też: Cham to jest cham. Politycy będą obrażać dziennikarzy, bo się to opłaca

(MAK, 14.06.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.